4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
„Towarzysz Enver pracował zarówno na rzecz narodu, jak i międzynarodowej proletariackiej solidarności. Wiedział, że jedyna droga naprzód wiedzie przez narodowe samookreślenie połączone z nieustającą walką przeciwko wewnętrznym i zewnętrznym wrogom socjalizmu” – komentarz albańskiego sprawozdawcy telewizyjnego w czasie pogrzebu Envera Hoxhy, dyktatorsko rządzącego krajem przez ponad 40 lat
Stało się coś strasznego – powiedziała Flora, nasza przedszkolna opiekunka, i kazała nam, pięcio- i sześciolatkom, usiąść na ustawionych w półkolu kolorowych krzesełkach. Był 11 kwietnia 1985 roku. – Wujek Enver… zostawił nas… zostawił… na zawsze.
Wydobywała z siebie te słowa tak, jakby to było jej ostatnie tchnienie, ostatnie zdanie, na które potrafiła się zdobyć. A potem sama osunęła się na jedno z dziecięcych krzesełek, trzymając dłoń na sercu, tak jakby czuła tam ból, potrząsając głową i głęboko oddychając: wdech, wydech, wdech, wydech. Zapadła długa cisza.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Najlepszą częścią pożegnalnego albumu Megadeth są utwory spokojniejsze i bardziej refleksyjne.
Książkę Pawła Sołtysa czyta się z przyjemnością. Można na raz, można na wyrywki, można wypisywać co piękniejsze...
„Karakum” to okazja, by poprowadzić własną karawanę…
Norwegia miała trolle i się tym chwali. Nic, tylko brać przykład.