4 zł tygodniowo przez rok !
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
Chwilowy romans czy definitywna zmiana uczuć. Emmanuel Macron i Donald Trump podczas wizyty amerykańskiego prezydenta w Paryżu, 14 lipca 2017 r.
Antyamerykanizm ma we Francji rozliczne przyczyny. Kiedy na początku XX w. Stany Zjednoczone zaczęły odgrywać coraz większą rolę na scenie światowej, czego przejawem była zwłaszcza aktywność prezydenta Woodrowa Wilsona na paryskiej konferencji pokojowej w 1919 r., Francja dostrzegła w nich zagrożenie dla swej mocarstwowej pozycji. Lekceważenie, jakie okazywał amerykański prezydent Franklin D. Roosevelt dla szefa Wolnej Francji generała de Gaulle'a, i brak amerykańskiej zgody na jego udział w konferencjach Wielkiej Trójki w Jałcie i Poczdamie w 1945 r. czy też brak zgody USA w 1958 r. na utworzenie w NATO amerykańsko-brytyjsko-francuskiego przywództwa, spowodowały intensyfikację we Francji nastrojów antyamerykańskich zarówno wśród politycznych elit, jak i w społeczeństwie. Hoffman, wybitny austriacki politolog żyjący w Stanach Zjednoczonych, znawca stosunków francusko-amerykańskich, przejawy francuskiego antyamerykanizmu dostrzegał w potępieniu przez Francuzów masowej kultury amerykańskiej, przesadnej mobilności społecznej i geograficznej Amerykanów, etyki społecznej opartej na dzikiej konkurencji, centralnej roli pieniądza, indywidualnego sukcesu, zysku oraz pogoni za nowością kosztem tradycji, a także w bezwzględności w wymiarze społecznym amerykańskiego kapitalizmu oraz amerykańskiego imperializmu w świecie.
Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.
Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.
Kliknij i poznaj szczegóły oferty
W podcaście „Posłuchaj Plus Minus” Marcin Łuniewski rozwiewa mity o nieuniknionym rozpadzie Rosji i analizuje ró...
Krystyna Czerni pokazuje, że nawet o wyczerpująco opisanej twórczości można powiedzieć coś nowego, innego, śwież...
„Aces of Thunder” to okazja, by siąść za sterami klasycznych myśliwców.
Największa siła tej opowieści to fatalizm bez taniej sensacji.