Reklama

Chiny: Trwa lockdown w Xi'an. Mieszkańcy skarżą się na brak jedzenia

Niektórzy mieszkańcy objętego od dziewięciu dni lockdownem 13-milionowego chińskiego miasta Xi'an skarżą się, że brakuje im żywności - zauważa BBC.
Xi'an

Xi'an

Foto: AFP

arb

W Xi'an wykryto w ciągu ostatniej doby 166 objawowych zakażeń koronawirusem SARS-CoV-2, a od 9 grudnia w mieście tym wykryto ponad 1 200 zakażeń, co czyni ognisko zakażeń w Xi'an największym wykrytym w Chinach w 2021 roku.

Chociaż liczba zakażeń w Xi'an, biorąc pod uwagę liczbę mieszkańców miasta, jest stosunkowo niewielka, to jednak władze sięgają po drastyczne środki w związku ze strategią "zero COVID-19", która przewiduje całkowite wygaszanie pojawiających się w kraju ognisk zakażeń.

Surowy reżim kwarantanny wprowadzony w Xi'an oznacza, że mieszkańcom nie wolno opuszczać domów nawet, by udać się na zakupy spożywcze. Wielu z nich skarży się w mediach społecznościowych, że kończą im się zapasy - pomimo tego, że władze miasta podkreślają, iż regularnie dostarczają uwięzionym w domach mieszkańcom żywność.

W Xi'an regularnie przeprowadzone są masowe testy mieszkańców na COVID-19.

Czytaj więcej

Chiny: Ognisko zakażeń w Xi'an największe w 2021 r. "Etap żyć lub umrzeć"
Reklama
Reklama

Obostrzenia obowiązujące w Xi'an początkowo przewidywały, że tylko jedna osoba z każdego gospodarstwa domowe, raz na dwa dni, może udać się na zakupy. Jednak od poniedziałku reżim został zaostrzony - i obecnie wychodzić z domu można głównie po to, by poddać się testowi na COVID-19.

Od tego czasu chińscy użytkownicy serwisu społecznościowego Weibo z Xi'an proszą o pomoc w pozyskaniu żywności i innych podstawowych produktów twierdząc, że nie otrzymali jeszcze pomocy od władz.

"Słyszałem, że inne dzielnice stopniowo otrzymują dostawy, ale ja nic nie dostałem. Nie wolno nam wychodzić. Zamówiłem trochę produktów spożywczych cztery dni temu, ale nie mam żadnego sygnału, czy w ogóle je dostanę. Nie byłem w stanie dostać warzyw od kilku dni" - pisze jeden z użytkowników.

Surowy reżim kwarantanny wprowadzony w Xi'an oznacza, że mieszkańcom nie wolno opuszczać domów nawet, by udać się na zakupy spożywcze

Inny użytkownik pisze, że "dzielnica, w której mieszka jeszcze nic nie dostała", a poza tym "ceny są bardzo wysokie".

W sieci pojawiło się też nagranie, na którym mieszkańcy Xi'an kłócą się z policją z powodu braku żywności.

Reklama
Reklama

W środę władze Xi'an przyznały, że "mała liczba pracowników stawiających się do pracy i problemy z logistyką oraz dystrybucją" są źródłem problemów z dostawą podstawowych produktów do miasta. 

Jednak już w czwartek chińskie Ministerstwo Handlu informowało, że dostawy dotarły do wszystkich mieszkańców Xi'an.

Ochrona zdrowia
Masowe przyjęcia poza kolejnością w szpitalu MSWiA. NFZ przedstawił wyniki kontroli
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Ochrona zdrowia
Trzeba brać odpowiedzialność nie tylko za siebie
Ochrona zdrowia
Nie brakuje chętnych do Legionu Medycznego - dowiedziała się „Rzeczpospolita”
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Ochrona zdrowia
400 mln zł długu i widmo zamknięcia. Trzy szpitale walczą o przetrwanie
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama