Reklama

Rekordy na rynku wtórnym. Nawet 50-proc. wzrosty cen

Średnia cena ofertowa mkw. mieszkań na stołecznym rynku wtórnym to już niemal 17,2 tys. zł. W Krakowie przekroczyła 16,2 tys. zł.
Rekordy na rynku wtórnym.  Nawet 50-proc. wzrosty cen

Foto: Adobe Stock

aig

O rekordowych wzrostach cen mieszkań używanych w 2023 roku mówi Marcin Drogomirecki, analityk rynku nieruchomości. W Krakowie lokale z rynku wtórnego zdrożały w ciągu roku średnio o ponad jedną trzecią, w Warszawie i Wrocławiu o ponad jedną czwartą, a w Poznaniu i Katowicach – ponad jedną piątą.

Małe w cenie

- Kilkunastoprocentowe wzrosty cen, a więc ponad dwukrotnie przewyższające wskaźnik inflacji, zanotowały także inne duże miasta – podkreśla Marcin Drogomirecki. – Co ważne, mówimy tu o średnich cenach obejmujących wszystkie typy lokali – zaznacza.

Dodaje, że w przypadku mniejszych mieszkań – jedno – i dwupokojowych, do niedawna poszukiwanych przez beneficjentów programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” – roczne wzrosty sięgnęły nawet 50 proc.

Jak mówi Marcin Drogomirecki, początek 2024 roku upływa pod znakiem toczącej się w mediach debaty na temat przedstawionych przez nowego ministra rozwoju i technologii Krzysztofa Hetmana założeń kolejnego programu wsparcia zakupu mieszkań - „Mieszkanie na start”.

Reklama
Reklama

- Trudno się dziwić, że w dobie znaczącego spadku podaży ofert na rynku (o ok. 25 proc.) koncepcja przeznaczenia kolejnych milionów z budżetu na wsparcie popytu budzi ogromne kontrowersje – podkreśla analityk.

Zaznacza, że biorąc pod uwagę doświadczenia ubiegłego roku przygotowywanie nowych rozwiązań powinno się odbywać z dużą ostrożnością, w oparciu o pomysły na systemowe, długofalowe kształtowanie rynku, z udziałem ekspertów.

Skutki programu

Marcin Drogomirecki analizuje skutki poprzedniego propopytowego programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” - Z porównania cen ofertowych mieszkań wystawionych na sprzedaż w największych miastach w grudniu 2022 roku z cenami z grudnia 2023 roku wynika, że wielka fala popytowa, która przetoczyła się przez rynek w II połowie ub. roku doprowadziła do rekordowej zwyżki – mówi analityk. - W początkowym etapie ceny rosły we wszystkich segmentach rynku, w końcowej, w której coraz większa część oferowanych mieszkań nie kwalifikowała się już do zakupu na kredyt z dopłatą, drożały głównie mieszkania najmniejsze – jedno – i dwupokojowe.  W efekcie to właśnie one w skali roku zdrożały najbardziej — w zależności od lokalizacji od 30 proc. do nawet 50 proc.

Analizując zmiany cen ofertowych mieszkań, do jakich doszło w ubiegłym roku, widać, że liderem wzrostów był Kraków. Średnia cena ofertowa mkw. używanego mieszkania używanego lokalu w stolicy Małopolski wzrosła w ciągu 12 miesięcy aż o 34,1 proc., do 16,2 tys. zł za mkw.

Drugie miejsce pod względem wzrostów zajęła Warszawa, gdzie mieszkania zdrożały w ubiegłym roku o 26,4 proc., do ponad 17,1 tys. zł za mkw. - Średnia cena kawalerki w stolicy zbliża się do 600 tys. zł (średnia cena: ponad 19 tys. zł za mkw.), a cena mieszkania dwupokojowego przekroczyła w grudniu ub. roku granicę 800 tys. zł (ponad 17,9 tys. zł za mkw.).

Reklama
Reklama

- Trzecie miejsce w pod względem wielkości wzrostu cen zajął Wrocław, gdzie średnia stawka ofertowa w grudniu 2023 roku wyniosła niemal 13,1 tys. zł za mkw. Była wyższa niż przed rokiem o 25,3 proc. – wskazuje Marcin Drogomirecki. - Tuż za podium znalazł się Poznań, gdzie średnia cena ofertowa używanego mieszkania wzrosła w minionym roku o 23,6 proc. (do niemal 11,5 tys. zł za mkw. w grudniu 2023), a ponad 20-procentowy wzrost zanotowały też Katowice (20,3 proc. r./r., do 9 tys. zł za mkw.).

Apetyty sprzedających

- Wysokie ceny ofertowe mieszkań to odzwierciedlenie rosnących apetytów sprzedających – komentuje Marcin Drogomirecki. - Trzeba pamiętać, że wpływ na nie ma nie tylko faktyczny, wzmożony popyt i deficyt ofert mieszkań, ale także nadzieje i oczekiwania wynikające z rządowych zapowiedzi. Dlatego już samo opublikowanie założeń programu „Mieszkanie na start” oddziałuje na rynek. Skłania oferentów, zarówno właścicieli prywatnych, jak i deweloperów, do wstrzymywania się ze sprzedażą i oczekiwania na nową falę klientów, która przyniesie ze sobą dalsze wzrosty cen — zwraca uwagę. 

Czy tak się stanie? - Jeżeli nie zostaną podjęte żadne działania istotnie wpływające na wzrost podaży mieszkań, taki scenariusz jest bardzo prawdopodobny. Dysproporcja między cenami mieszkań a wynagrodzeniami (już dziś relacja jest gorsza o ok. 10 proc. niż przed rokiem) jeszcze bardziej się powiększy – mówi analityk. - Grono osób, które będzie stać na zakup mieszkania bez rządowej „kroplówki”, będzie się dalej kurczyć.

Foto: Mat.prasowe

Nieruchomości mieszkaniowe
Nowy program kredytowy podbije ceny mieszkań. Nawet dwucyfrowe wzrosty
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Nieruchomości mieszkaniowe
Nowy program kredytowy ma być najbardziej korzystny dla rodzin
Nieruchomości
Nowy tani kredyt nie dla singli?
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Nieruchomości
Presja na wzrost cen mieszkań. Jest też miejsce na luksus
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama