Reklama

Bruksela może skontrolować i ukarać Orlen za manipulację cenami

W ostatnich tygodniach ceny paliw w Polsce osiągnęły najniższy poziom w Unii Europejskiej. Rynek ten kontroluje Orlen, czyli nasz krajowy monopolista. Komisja Europejska nieoficjalnie zasygnalizowała, że może zająć się tą sprawą. Czy ma kompetencje?
Bruksela może skontrolować i ukarać Orlen za manipulację cenami

Foto: Adobe Stock

Komisja Europejska ma prawo wysłać swoich kontrolerów do kraju członkowskiego i przesłuchać prezesa firmy podejrzanej o manipulację cenami.

Ochrona unijnego rynku to w zasadzie wspólne zadanie KE i krajowych organów ochrony konkurencji (w Polsce to UOKiK). Przewidują to przepisy art. 101 i 102 traktatu o funkcjonowaniu UE. Z kolei unijne rozporządzenie 1/2003 określa procedury działania organów krajowych i KE (gdy trzeba – współdziałania) w tych sprawach. W praktyce prawo do wszczęcia postępowania ma zarówno KE, jak i organ krajowy. Zdarza się, że organy krajowe zajmują się sprawami o zasięgu międzynarodowym, a KE podejmuje się działań w sprawie jednego tylko państwa.

Według art. 7 rozporządzenia KE może„w drodze decyzji nakazać przedsiębiorstwom lub związkom przedsiębiorstw, których sprawa dotyczy, by zaprzestały takiego naruszenia”. Mogą to być np. grzywny, takie jak nałożona 24 września w wysokości 376 mln euro na koncern Intel za praktyki monopolistyczne na rynku procesorów.

Czytaj więcej

Orlen apeluje, aby nie kupować paliwa na zapas. Ceny przekroczyły ważną granicę

Zanim jednak do takich decyzji dojdzie, KE może przeprowadzić kontrolę w firmach. I to bezpośrednio. Jej kontrolerzy mają prawo m.in. wejść do siedziby firmy, przeszukać, przesłuchać jej pracowników i sprawdzić dokumenty. W razie oporu kontrolowanego może zwrócić się do władz krajowych o pomoc, z użyciem policji włącznie. Według art. 20 rozporządzenia państwo członkowskie jest zobowiązane udzielić takiej pomocy, aczkolwiek krajowe sądy mogą weryfikować zasadność środków używanych przez kontrolerów.

Reklama
Reklama

Nie jest nowością zawiadamianie KE o praktykach monopolistycznych przez polskie poszkodowane firmy. Spółka Sped-Pro np. skarżyła się do KE na monopolistyczne praktyki PKP i brak bezstronności UOKiK. Także spółka Car-Master napisała do KE skargę na praktyki koncernu Toyota. Komisja odrzuciła te skargi, ale Car-Sped w 2022 r. dowiódł przed luksemburskim sądem UE, że odmowa KE była bezpodstawna (sygn. T-791/19).

Jak zaznacza adwokat Joanna Affre, ekspertka prawa konkurencji, KE dysponuje wieloma urzędnikami wyspecjalizowanymi w postępowaniach dotyczących praktyk monopolistycznych, także w kontrolach dokonywanych w państwach członkowskich.

– Komisja powinna zbadać, czy dana firma ma pozycję dominującą i czy jej w praktyce nadużywa. Wydając decyzję, stwierdza, czy zostały naruszone europejskie przepisy prawa konkurencji – wyjaśnia ekspertka.

Czytaj więcej

Bernatt, Sznajder: Czy niskie ceny paliw szkodzą konsumentom
Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama