Izraelska armia nie komentuje tych doniesień, co jest jej standardową praktyką w takich sytuacjach.
Źródła w syryjskiej armii podają, że syryjska obrona przeciwlotnicza strąciła większość rakiet wystrzelonych przez izraelskie samoloty. Rakiety, które dosięgnęły celów, spowodowały jedynie straty materialne - informują syryjskie media.
Atak miał mieć miejsce o 1:26 czasu lokalnego.
Tymczasem izraelska armia informuje, że z terytorium Syrii wystrzelono w stronę Izraela rakietę ziemia-powietrze, która wybuchła nad Morzem Śródziemnym. Mieszkańcy środkowego Izraela mieli znaleźć fragmenty tej rakiety.
Atak miał mieć miejsce o 1:26 czasu lokalnego
Wielu mieszkańców środkowego Izraela słyszało wybuchy w czasie, gdy - według informacji podanej przez syryjskie media - trwał atak.
Eksplozje były słyszane też w Libanie, z przestrzeni powietrznej którego Izrael miał zaatakować cele w Syrii.
Izrael od kilku lat przeprowadza ataki powietrzne na cele w Syrii związane z obecnością w tym kraju Hezbollahu i sił irańskich. Izrael obawia się, że Iran wykorzystuje wojnę domową w Syrii do wzmocnienia obecności wojskowej w tym kraju.
Iran jest sojusznikiem prezydenta Syrii Baszara el-Asada.
Czytaj więcej
W piątek wieczorem z terytorium Syrii w stronę Izraela wystrzelone zostały trzy rakiety Jedna nie eksplodowała, spadając po stronie Syrii, pozostał...
"Izraelska armia przeprowadziła agresję powietrzną z kierunku Bejrutu, atakując kilka punktów w pobliżu Damaszku" - podaje źródło w syryjskiej armii cytowane przez syryjską telewizję państwową.
O ostatnim ataku Izraela na cele w Syrii tamtejsze media informowały 19 sierpnia.