PESEL nie rozwiąże problemów z e-sądem

aktualizacja: 21.03.2013, 14:04
Jest projekt zmian w e-sądzie
Jest projekt zmian w e-sądzie
Foto: Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski BŻ Bartłomiej Żurawski
Rafał Dębowski, adwokat, przewodniczący Komisji Informatyzacji Naczelnej Rady Adwokackiej
Rafał Dębowski, adwokat, przewodniczący Komisji Informatyzacji Naczelnej Rady Adwokackiej
Sejm nowelizuje Kodeks postępowania cywilnego, nakładając na strony i ich pełnomocników obowiązek wskazywania nie tylko miejsca zamieszkania pozwanych, ale też numerów PESEL, co ma zapobiec pomyłkom np. w e-sądzie czy w czasie egzekucji. Czy adwokaci dadzą sobie radę z nowymi rygorami ?
Sejm nowelizuje Kodeks postępowania cywilnego, nakładając na strony i ich pełnomocników obowiązek wskazywania nie tylko miejsca zamieszkania pozwanych, ale też numerów PESEL, co ma zapobiec pomyłkom np. w e-sądzie czy w czasie egzekucji. Czy adwokaci dadzą sobie radę z nowymi rygorami ?
RAFAŁ DĘBOWSKI: Problem w tym, że nie znowelizowano art. 44h ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Dane ze zbioru PESEL czy zbioru meldunkowego mogą być – zgodnie z tym przepisem – przekazane osobom postronnym, bez zgody adresata tych danych, tylko wtedy, gdy osoba postronna wykaże interes prawny w ujawnieniu danych. W dotychczasowej linii orzeczniczej pojawił się zaś pogląd, że sam zamiar złożenia pozwu nie uzasadnia istnienia interesu prawnego, lecz co najwyżej jedynie interes faktyczny. A interes faktyczny nie uprawnia do uzyskania danych przez osobę trzecią. Mamy więc rozwiązanie, które prowadzić może do błędnego koła, uniemożliwiającego skuteczne złożenie zainicjowanie postępowania cywilnego.
RAFAŁ DĘBOWSKI: Problem w tym, że nie znowelizowano art. 44h ustawy o ewidencji ludności i dowodach osobistych. Dane ze zbioru PESEL czy zbioru meldunkowego mogą być – zgodnie z tym przepisem – przekazane osobom postronnym, bez zgody adresata tych danych, tylko wtedy, gdy osoba postronna wykaże interes prawny w ujawnieniu danych. W dotychczasowej linii orzeczniczej pojawił się zaś pogląd, że sam zamiar złożenia pozwu nie uzasadnia istnienia interesu prawnego, lecz co najwyżej jedynie interes faktyczny. A interes faktyczny nie uprawnia do uzyskania danych przez osobę trzecią. Mamy więc rozwiązanie, które prowadzić może do błędnego koła, uniemożliwiającego skuteczne złożenie zainicjowanie postępowania cywilnego.
Za przedstawienie błędnych danych grozić ma grzywna.
Za przedstawienie błędnych danych grozić ma grzywna.
Pełnomocnik, który będzie karany grzywną za podanie złych danych, w ogóle nie ma prawa żądania udostępnienia mu danych dotyczących osoby, z którą nie jest w relacji prawnej. Pełnomocnik działa bowiem w imieniu i na rzecz swego mocodawcy. Interes taki może mieć co najwyżej strona postępowania, w której imieniu i na której rzecz działa pełnomocnik. Jak więc można karać pełnomocnika grzywną za to, że podając błędne dane oparł się na informacji przekazanej mu przez klienta, bez możliwości weryfikacji we własnym zakresie rzetelności tych danych. Nałożenie na pełnomocników sankcji karnej za podanie złego adresu, bez umożliwienia im łatwego dostępu do zbioru danych PESEL i zbiorów meldunkowych, stanowi niczym nieuzasadnione podnoszenie ryzyka wykonywania zawodu. Pełnomocnik nie jest odpowiedzialny za prawdziwość przekazywanych mu przez klienta informacji, tak merytorycznych (dotyczących istoty sprawy) jak i formalnych (np. dotyczących adresu zamieszkania stron, czy numerów PESEL). Tego typu restrykcja spowoduje utrudnienie i zwiększenie ryzyka związanego z wykonywaniem zawodu, a więc pośrednio może wpłynąć na wzrost cen usług prawnych.
Pełnomocnik, który będzie karany grzywną za podanie złych danych, w ogóle nie ma prawa żądania udostępnienia mu danych dotyczących osoby, z którą nie jest w relacji prawnej. Pełnomocnik działa bowiem w imieniu i na rzecz swego mocodawcy. Interes taki może mieć co najwyżej strona postępowania, w której imieniu i na której rzecz działa pełnomocnik. Jak więc można karać pełnomocnika grzywną za to, że podając błędne dane oparł się na informacji przekazanej mu przez klienta, bez możliwości weryfikacji we własnym zakresie rzetelności tych danych. Nałożenie na pełnomocników sankcji karnej za podanie złego adresu, bez umożliwienia im łatwego dostępu do zbioru danych PESEL i zbiorów meldunkowych, stanowi niczym nieuzasadnione podnoszenie ryzyka wykonywania zawodu. Pełnomocnik nie jest odpowiedzialny za prawdziwość przekazywanych mu przez klienta informacji, tak merytorycznych (dotyczących istoty sprawy) jak i formalnych (np. dotyczących adresu zamieszkania stron, czy numerów PESEL). Tego typu restrykcja spowoduje utrudnienie i zwiększenie ryzyka związanego z wykonywaniem zawodu, a więc pośrednio może wpłynąć na wzrost cen usług prawnych.
Komornicy też widzą kłopoty ze zrealizowaniem nowych obowiązków, gdyż miejsce zamieszkania to co innego niż miejsce zameldowania, a z nim związany jest PESEL.
Komornicy też widzą kłopoty ze zrealizowaniem nowych obowiązków, gdyż miejsce zamieszkania to co innego niż miejsce zameldowania, a z nim związany jest PESEL.
To prawda. Obecnie nie ma możliwości sprawdzenia miejsca zamieszkania uczestników postępowania. Można sprawdzić jedynie miejsce zameldowania, i to tylko wtedy, gdy wykaże interes prawny w uzyskaniu danych z systemu PESEL, o czym już mówiłem. Pamiętajmy przy tym, że proponowane przepisy będą miały charakter czasowy, bo przecież rząd deklaruje odejście od obowiązku meldunkowego. Jeśli zlikwidowany zostanie obowiązek meldunkowy, to nie będzie żadnych instrumentów pozwalających sprawdzić dane konieczne do prawidłowego wniesienia pozwu. Ale jest jeszcze jeden ważny aspekt tej zmiany. Zaproponowane rozwiązanie prowadzić będzie do znaczącego zwiększenia obciążeń dla administracji prowadzącej zbiory meldunkowe i PESEL. W każdej sprawie, a jest ich kilka milionów rocznie, trzeba będzie uzyskiwać dane PESEL osób fizycznych. A ponieważ jest wiele spraw, w których uczestniczy więcej niż jedna osoba — ilość pracy organów meldunkowych ulegnie zwielokrotnieniu.
To prawda. Obecnie nie ma możliwości sprawdzenia miejsca zamieszkania uczestników postępowania. Można sprawdzić jedynie miejsce zameldowania, i to tylko wtedy, gdy wykaże interes prawny w uzyskaniu danych z systemu PESEL, o czym już mówiłem. Pamiętajmy przy tym, że proponowane przepisy będą miały charakter czasowy, bo przecież rząd deklaruje odejście od obowiązku meldunkowego. Jeśli zlikwidowany zostanie obowiązek meldunkowy, to nie będzie żadnych instrumentów pozwalających sprawdzić dane konieczne do prawidłowego wniesienia pozwu. Ale jest jeszcze jeden ważny aspekt tej zmiany. Zaproponowane rozwiązanie prowadzić będzie do znaczącego zwiększenia obciążeń dla administracji prowadzącej zbiory meldunkowe i PESEL. W każdej sprawie, a jest ich kilka milionów rocznie, trzeba będzie uzyskiwać dane PESEL osób fizycznych. A ponieważ jest wiele spraw, w których uczestniczy więcej niż jedna osoba — ilość pracy organów meldunkowych ulegnie zwielokrotnieniu.
Gdzieś popełniono błąd ?
Gdzieś popełniono błąd ?
Bez elektronicznego dostępu do danych ze zbioru PESEL, np. dla pełnomocników procesowych nie można przyjmować tego typu rozwiązań. Istniejące obecnie rozwiązania prawne, w tym możliwość wstrzymania egzekucji, składania środków przeciwegzekucyjnych gwarantują możliwość zablokowania egzekucji skierowanej do osoby nie będącej dłużnikiem z tytułu wykonawczego. Błędem jest – bez szerokiej dyskusji środowiskowej – przyjmowanie rozwiązań pod wpływem jednej, mocno nagłośnionej medialnie sprawy. Kodeks powinien przyjmować rozwiązania systemowe, a nie kazuistycznie, w zależności od rodzaju nagłośnionych spraw.
Bez elektronicznego dostępu do danych ze zbioru PESEL, np. dla pełnomocników procesowych nie można przyjmować tego typu rozwiązań. Istniejące obecnie rozwiązania prawne, w tym możliwość wstrzymania egzekucji, składania środków przeciwegzekucyjnych gwarantują możliwość zablokowania egzekucji skierowanej do osoby nie będącej dłużnikiem z tytułu wykonawczego. Błędem jest – bez szerokiej dyskusji środowiskowej – przyjmowanie rozwiązań pod wpływem jednej, mocno nagłośnionej medialnie sprawy. Kodeks powinien przyjmować rozwiązania systemowe, a nie kazuistycznie, w zależności od rodzaju nagłośnionych spraw.

POLECAMY

KOMENTARZE