Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Nowe technologie

Polskie drony nadlatujš

EasyMap ułatwia geodetom sporzšdzanie map. Czterowirnikowy koliber może zawisnšć nad miastem i fotografować
ITWL
Najciekawsze konstrukcje maszyn bezzałogowych pokaże warszawskie Muzeum Techniki.
- Będzie można obejrzeć tu wszystko, co dotyczy polskich dronów – ponad 40 konstrukcji. Przez prawie tydzień w jednym miejscu będš obecni przedstawiciele  polskich firm liczšcych się w tym biznesie – powiedział „Rz" Andrzej Berezowski z Muzeum Techniki NOT w Warszawie. Bezzałogowe samoloty i œmigłowce różnej wielkoœci sš w stanie zastšpić załogowe w każdej pracy: nudnej, brudnej lub niebezpiecznej (specjaliœci okreœlajš je mianem 3D – od angielskiego dull, dirty, dangerous). Brak pilota na pokładzie sprawia, że maszyny mogš być mniejsze i lżejsze od swoich załogowych odpowiedników – koszty eksploatacji sš nieporównanie niższe. Wyposażone mogš być w kamery do  obserwacji w œwietle widzialnym i podczerwieni, radary i detektory różnego rodzaju, a także w radiowy system transmisji danych. Większoœć samolotów wyposażona jest w moduł GPS z wysokoœciomierzem.
– Za oceanem drony znalazły zastosowanie głównie w wojsku. 75 proc. bezzałogowych samolotów i œmigłowców służy w armii. W Polsce mamy sytuację odwrotnš. Bezzałogowe Systemy Latajšce – BSL (taka jest polska nazwa) pracujš głównie na potrzeby cywilne. Dlatego podczas naszego przeglšdu w przeciwieństwie do podobnych organizowanych w innych krajach dominować będš konstrukcje przeznaczone do zastosowań cywilnych – dodaje Berezowski. Koliber, nietypowy œmigłowiec z czterema ramionami, skonstruowany został przez specjalistów z Instytutu Technicznego Wojsk Lotniczych (ITWL). Przeznaczony jest do obserwacji i sporzšdzania dokumentacji w terenach miejskich. Może być używany przez policję, straż pożarnš, służby ratownicze. Utrzyma się w powietrzu przez 25 min. Ważšcy ok. 5 kg koliber po złożeniu mieœci się w niewielkiej walizce. Sama nazwa EasyMap wyjaœnia, do jakich zadań przeznaczony jest samolot firmy Trigger Composites. Służy do fotogrametrii i może być wykorzystywany np. przez geodetów. Według producenta jest łatwy w obsłudze, a do programowania trasy lotu nie jest potrzebny nawet komputer. Konstrukcja płatowca  sprawia, że jest bardzo odporny na uszkodzenia. Może pracować nawet przy silnym wietrze. Startuje z ręki. W powietrzu jest w stanie utrzymać się  przez 45 min.  Rozpiętoœć jego skrzydeł to 90 cm, długoœć 1,1 m. Może latać z prędkoœciš 70–80 km na godz. Zupełnie wyjštkowš maszynš jest natomiast Oktokopter. Na ramionach pracuje  osiem wirników utrzymujšcych pojazd w powietrzu. Maszyna ważšca 8 kg przeznaczona  jest do profesjonalnego filmowania z wysokoœci.  Może utrzymać się w powietrzu przez 20–35 min. Wyposażona jest w stabilizowanš głowicę utrzymujšcš 5-kilogramowš kamerę. Panel operatora kamery jest niezależny od sterowania maszynš. Zbudowana została przez firmę  Robokopter Technologies. Artylerzyœci wojsk obrony przeciwlotniczej znajš żółty samolot TD -245. To niewielka platforma o rozpiętoœci  skrzydeł 2,45 m. Wykorzystywana jest najczęœciej jako manewrujšcy latajšcy imitator celu powietrznego. Startuje z wyrzutni o napędzie gumowym, a lšduje na spadochronie. Na wystawie nie zabraknie największego przeboju polskiego przemysłu systemu FlyEye. To drony do użytku dla wojska przeznaczone do obserwacji i rozpoznania. Kilkanaœcie kolejnych zestawów z takimi maszynami otrzyma niebawem Wojsko Polskie. Zainteresowane nimi sš także USA, Indie i inne kraje. Konstruktorem maszyn jest firma WB Electronics z Ożarowa Mazowieckiego, największa prywatna firma pracujšca w sektorze zbrojeniowym. Samoloty FlyEye wspomagajš polskich żołnierzy w Afganistanie, dzień i noc patrolujšc teren. Zanim jeszcze trafiły w ręce wojskowych, w 2010 roku pomogły ratownikom w poszukiwaniu zaginionej dziewczynki z Augustowa. FlyEye  to kompozytowy płatowiec z elektrycznym silnikiem. Mimo prawie 4-metrowej rozpiętoœci skrzydeł może wzbijać się z ręki operatora, bez żadnych dodatkowych urzšdzeń. Potrzebuje niewielkiej przestrzeni – może startować nawet z podwórek wiejskich. Jest wytrzymały i cichy. I tym bije na głowę konkurencję – amerykańskie i izraelskie maszyny. FlyEye potrafi latać z prędkoœciš 170 km na godz., osišgać wysokoœć 6 tys. metrów. Ma zasięg 300 km. Może być sterowany ręcznie lub wykonywać loty według okreœlonego planu. Przeglšd i wystawa polskich dronów rozpocznie się 18 marca i potrwa do końca tygodnia. Pierwszy dzień zarezerwowano dla goœci, którzy wezmš udział w seminarium  z udziałem przedstawicieli Urzędu Lotnictwa Cywilnego i Państwowej Agencji Żeglugi Powietrznej.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL