Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Rpkom

Rozmowa z Markusem Tellenbachem, prezesem TVN

ROL
Internetowy serwis wideo TVN, to - zdaniem szefa tej firmy Markusa Tellenbacha - duży sukces. Prezes TVN nie pozostawia jednak złudzeń, że dla nadawców wideo w sieci, to na razie biznes w powijakach. Mimo tego, nie widzi on podstaw do łšczenia przez firmy medialne sił w wykreowaniu wspólnej, masowej platformy wideo. Jego zdaniem atrakcyjne treœci, to zbyt duży atut w walce o widza i reklamowe przychody, aby łatwo było się nim dzielić z konkurencjš
rpkom.pl: - Zapowiadał pan, że startu nowej platformy powstałej z połšczenia „n” i Cyfry+ należy się spodziewać w I kwartale tego roku. To aktualna data? Markus Tellenbach, prezes zarzšdu TVN: - Ta firma ma swój zarzšd i nie będę wypowiadał się na jej temat za plecami menadżerów, którzy zostali powołani, by niš kierować. To kwestia dobrych manier. - Jak zostanie rozwišzany problem dostawcy internetu w pakietach z usługami nC+? Kto będzie go dostarczał połšczonym platformom, skoro każda współpracuje z innym operatorem?
- Ten problem już jest rozwišzany, ale pozwólmy zarzšdowi nC+ samodzielnie ogłosić całš politykę dotyczšcš i internetu, i punktów sprzedaży, bo te kwestie już mnie tak nie zajmujš. Myœlę, że niebawem zarzšd coœ w tej sprawie ogłosi. - Dlaczego wykluczono pana z tego zarzšdu? Przez długi czas rynek żył przekonaniem, że to pan będzie prezesem nC+. - Musielibyœmy wrócić do wydarzeń w listopadzie i grudniu ubiegłego roku, kiedy Piotr Walter zajšł miejsce Mariusza Waltera w zarzšdzie ITI. To przełożyło się na zwiększenie się zakresu moich obowišzków. Przejšłem całš odpowiedzialnoœć za biznes telewizyjny. Nie byłbym w stanie jednoczeœnie zajmować się tym wszystkim szykujšc jednoczeœnie relaunch platformy cyfrowej. Od czasu ogłoszenia planu partnerstwa z Canal+ w grudniu 2011 r. bardzo dużo się po drodze wydarzyło. Takie rzeczy się w biznesie zdarzajš. - Więc nie było tak, że to Grupa Canal+ zdecydowała, że prezesem nowej platformy będzie Julien Verley? - Nie, to w ogóle nie była ich decyzja. Gdy Piotr przeszedł do ITI, pojawiło się pytanie, komu powierzyć biznes telewizyjny i jak zrestrukturyzować zarzšd, wykorzystujšc ludzi, których mamy w firmie. - To było duże zaskoczenie: do zarzšdu weszli niespodziewanie Maciej Maciejowski i Piotr Korycki. To wasze czarne konie na przyszłoœć? - Media to bardzo dynamiczny sektor. Ta firma przez wiele lat miała najlepszy w kraju management telewizyjny, ale patrzymy też w stronę nowych technologii, w kierunku których będziemy podšżać. A w tym zadaniu poszerzania spojrzenia na rynek i pełnego zdefiniowania naszych na nim działań potrzebna jest œwieża krew. Dotychczas największym wyzwaniem dla TVN była konkurencja ze strony TVP i Polsatu. Dla kolejnego pokolenia menedżerów będzie to już Apple. To się stało nagle - nikt nie wie, kiedy. Dlatego dobrze mieć teraz w zarzšdzie równowagę pomiędzy osobami posiadajšcymi różne doœwiadczenia. Nie powiedziałbym, że to  „czarne konie” - po prostu wykwalifikowani specjaliœci. - Piotr Walter zapowiedział jakiœ czas temu, pytany o TVN Player, że firma powinna się bardziej rozwijać w internecie. Nie jest tajemnicš, że wszędzie ludzie przesiadajš się z przed telewizorów i komputerów na smartfony. Co możecie z tym zrobić? - Piotr miał w 100 proc. rację. Z tym, że w Polsce dostęp do szerokopasmowego internetu wcišż jest ograniczony, zarówno jeœli chodzi o jego zasięg, jak i prędkoœć tych połšczeń. Na pewno nasza obecnoœć w internecie będzie musiała rozwijać się szerzej niż tylko w obszarze TVN Playera, choć to bardzo udane przedsięwzięcie. W ubiegłym roku odnotowaliœmy tam prawie 250 mln wyœwietleń pełnych odcinków naszych programów i seriali! To już nie jest etap eksperymentowania z tego rodzaju przedsięwzięciami. Krok polegajšcy na dostosowywaniu się do użytkowników urzšdzeń mobilnych jest także w naszych planach. Trzeba jednak pamiętać, że rynek reklamy wideo na urzšdzeniach mobilnych to dziœ w Polsce mniej niż 10 mln zł. Musimy więc być realistami. Ten rynek i grupa jego odbiorców będzie rosła, ale na razie jest jeszcze na wczesnym etapie rozwoju i nie przynosi wielkich wpływów. - Myœlšc o TVN gdzie Pan widzi firmę za kilka lat? Najważniejsze sš nasze treœci. Oczywiœcie z czasem będziemy je oferować w coraz większym stopniu nielinearnie, z myœlš o użytkownikach smartfonów, czy tabletów.  Ale, żeby było jasne: każdy może dziœ kupić na rynku pakiet niezłych filmów i umieœcić je razem  w internecie tworzšc ofertę. I wiele firm to zrobi. Dla Polaków będzie to jednak równie interesujšce, co wielkoœć zbiorów ryżu w Chinach. To, co interesuje polskš widownię, to lokalne gwiazdy i twarze, które znajš i lubiš: aktorzy, prezenterzy. A tego się nie da kupić – to trzeba było zbudować przez dziesięć czy 15 lat. Wspomniane katalogi mogš sobie istnieć i walczyć z piratami. Życzymy im nawet powodzenia. My nie musimy oferować 10 tys. filmów. My musimy oferować dobrej jakoœci informacje i rozrywkę odpowiednio skrojone dla polskiego widza. Jeœli Samsung jutro ogłosi, że w swoich telewizorach  udostępni 50 tys. filmów, dla nas też nie ma to większego znaczenia. - Myœleliœcie o tym, żeby swoje kanały tematyczne udostępniać w sieci? - Model biznesowy naszych stacji tematycznych opiera się na przychodach z tzw. opłat od gniazdek otrzymywanych od operatorów oraz na wpływach reklamowych. Dla nas nie ma żadnego sensu odkodowanie i wrzucenie ich do internetu. - Można je tam też zakodować. - Można, to pewnie będzie kiedyœ kolejny krok rozwoju TVN Playera. Dziœ jednak nie jest to nic, co zmieniłoby dramatycznie naszš sytuację. - Większoœć waszych widzów na TVN Player używa komputerów czy dekoderów? - 70 procent używa komputerów, ale ten stosunek będzie się w przyszłoœci zmieniać. Obecnie TVN Player jest dostępny tylko w ograniczonej liczbie dekoderów, na platformie n i w Netii, ale w przyszłoœci będzie obecny na wszystkich platformach. W USA serwisy wideo w internecie zdobywajš widzów wœród coraz szerszej grupy ludzi. Przychody reklamowe od widzów serwisów wideo w internecie sš wyższe niż obecnie w TV. - Powracam więc do pytania, dlaczego więc TVN, Polsat i TVP nie zwarły szyków i nie stworzyły ogromnego wspólnego portalu z wideo w sieci? - A czego nam brakuje bez tej współpracy? - Taki wspólny portal nie miałby na rynku konkurencji i  byłby dzięki temu znacznie silniejszy niż trzy działajšce osobno. - Kiedy ostatnio widziałem prezesa Solorza-Żaka nie oferował mi swoich programów na poczet takiej współpracy. Z prostego powodu: to jest bardzo konkurencyjny rynek, na którym jeszcze długo będziemy bić się o widza. Gdyby nasza konkurencja zaproponowała nam ciekawe rozwišzanie technologiczne, które pozwoliłoby na stworzenie funkcjonalnego systemu umożliwiajšcego wspólny dostęp do wszystkich naszych zasobów, nie mówię nie – to pozwoliłoby nam stworzyć silniejszš alternatywę wobec YouTube. Ale na dziœ nie ma niczego do ogłoszenia na tym polu. Z punktu widzenia widza byłoby to pewnie korzystne wydarzenie, ale na razie dla nas jest niewystarczajšco atrakcyjne. - Eska TV i TVP postawiły w tym roku na hybrydowš telewizję. Dlaczego TVN to nie interesuje? - Mnie to specjalnie nie emocjonuje. To tak samo sexy jak technologia trójwymiarowa. Kto będzie chodził po domu w goglach do 3D? Jest pewna pula materiałów, które œwietnie wypadajš w 3D – to sš np. dokumenty. Ale już np. relacjonowanie w 3D wydarzeń sportowych doprowadza mnie do szału. Nie mogę tego dłużej wytrzymać bez bólu głowy. - Jakoœ reszta widzów to znosi. - Myœlę, że też dostajš bólu głowy. Wydali ok. 10 tys. zł na telewizor do 3D, ale wštpię czy im się to podoba. Mnie się wydaje, że to działa wyłšcznie w przypadku materiałów, w których nie ma dużo ruchu. Wtedy można docenić głębię obrazu i dobrš rozdzielczoœć, rzeczywiœcie mieć to wrażenie trójwymiarowoœci. Ale przy materiałach dynamicznych nie wytrzyma się tego dłużej, niż przez dwie godziny. - Jakieœ wydatki inwestycyjne w tym roku? - Większoœć tych zwišzanych z nadawaniem HD już została poniesiona, inwestujemy  w rozwišzania technologiczne dla TVN Player, ale to ledwie dwucyfrowe kwoty. Poza takimi oczywistymi rzeczami nic nie planujemy. - Dziękujemy za rozmowę. rozmawiała Magdalena Lemańska
ródło: rpkom.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL