REKLAMA

Prawo budowlane

Świadectwo kłopotu

Monika Górecka-Czuryłło 05-12-2008, ostatnia aktualizacja 05-12-2008 06:44
Świadectwo energetyczne budynku lub mieszkania będzie miało cztery strony. Ocenie zostaną poddane nie tylko parametry obiektu, ale też liczba mieszkańców, stan instalacji  wodnej i ciepłowniczej. Nawet ilość światła słonecznego wpadającego do mieszkania
źródło: Życie Warszawy
Świadectwo energetyczne budynku lub mieszkania będzie miało cztery strony. Ocenie zostaną poddane nie tylko parametry obiektu, ale też liczba mieszkańców, stan instalacji wodnej i ciepłowniczej. Nawet ilość światła słonecznego wpadającego do mieszkania

Od nowego roku każdy dom i każde mieszkanie powinny mieć świadectwo energetyczne. Bez niego możemy mieć kłopoty z ich sprzedażą i kupnem. „Życie Warszawy” sprawdziło, jak na nowe przepisy zareaguje rynek nieruchomości

Dzięki świadectwu energetycznemu dowiemy się, jakie jest roczne zapotrzebowanie na energię w naszym domu czy mieszkaniu. Konieczność posiadania takiego dokumentu wymusza dyrektywa UE. Sporządzą go na podstawie wzoru Ministerstwa Infrastruktury specjalnie przeszkoleni rzeczoznawcy.

Szczelne okna, dobry piec

Choć do końca roku tylko trzy tygodnie, nadal nie wiadomo, kto będzie miał uprawnienia do wydawania świadectwa.

– Skończyłem specjalny kurs, ale uprawnień nie mam, bo egzaminu państwowego jeszcze nie było. Podobno odbędzie się dopiero w styczniu – mówi kandydat na rzeczoznawcę. Dodaje, że audyt jest skomplikowany. – Sprawdza się m.in. szczelność okien, zużycie ciepłej wody, liczbę słonecznych dni w roku, materiał ocieplający budynek.

Ale specjaliści od nieruchomości alarmują: certyfikat niewiele powie użytkownikowi o nieruchomości. Nie określi klasy energetycznej budynku, jak w przypadku sprzętu AGD.

– Poda tylko ilość energii wyrażoną w kilowatogodzinach przypadających rocznie na mkw. nieruchomości – mówi Tomasz Lebiedź, pośrednik nieruchomości w Warszawie. – A przecież tego nikt nie przeliczy na złotówki. Dodaje jednak, że agenci nieruchomości zastanawiają się, na ile posiadanie świadectwa zmieni ceny na rynku.

– Sam certyfikat niczego nie zmieni, a i wysoka ocena w nim zawarta, też raczej nie – komentuje Małgorzata Czerwińska z agencji nieruchomości Maxon. – Dla kupujących liczy się przede wszystkim lokalizacja, funkcjonalność. Może za kilka lat klienci docenią energooszczędne domy.

– A na razie tzw. wielka płyta, nawet energooszczędna, po dociepleniu budynku będzie nadal wielką płytą, na którą chętnych jest niewielu – mówi Lebiedź.

Po pierwsze: sprzedać

Ale, jak mówią analitycy, nowe przepisy mogą spowodować zastój na rynku nieruchomości. Wiadomo, że na razie nikt nie będzie miał świadectw. Czy notariusz będzie mógł spisać akt notarialny sprzedaży i kupna mieszkania, które nie ma wymaganego ustawą certyfikatu? Ministerstwo Infrastruktury nie wprowadziło za jego brak żadnych sankcji. W wykładni na stronie internetowej przyznaje, że o możliwości sprzedaży bez certyfikatu zadecyduje rynek. Ale nawet wśród notariuszy zdania są podzielone.

– Część twierdzi, że skoro świadectwo jest wymagane ustawą, to przy akcie notarialnym powinno być – mówi Robert Drop z warszawskiej Rady Adwokackiej. – Inni przekonują, że wystarczy zapisanie w akcie informacji o takich przepisach.

Także komentarze prawników są różne. – Nikt nie może zabronić rozporządzania własnością z powodu niejasnych zapisów w prawie – mówi Piotr Pieczonka z Kancelarii Prawniczej Nowacki, Pawelski, Pieczonka, Stoppa.

– Ale np. kupujący może stwierdzić, że poniósł szkodę, bo nie zna energetycznej oceny budynku. I pójdzie do sądu cywilnego po odszkodowanie – ripostuje Lebiedź. Dodaje jeszcze jeden aspekt, który może sparaliżować rynek. – Na razie takich sygnałów nie mamy – zastrzega. – Ale może się okazać, że banki uzależnią przyznanie kredytu mieszkaniowego od tego, czy lokal posiada świadectwo energetyczne. I obrót nieruchomościami spadnie.

Nawet deweloperzy są zaniepokojeni. W ich sprawie zapis ustawy jest jasny: w nowo oddawanych domach świadectwo być musi. – Niewiele wiemy, czekamy na konkrety. Na szczęście mamy do wydania dużo mieszkań z tego roku. Tych świadectwa nie obowiązują – mówi wiceprezes Dom Development Jacek Orkisz.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Kto wystawi świadectwo energetyczne budynku

Świadectwa energetyczne są obowiązkowe dla nowych budynków oddawanych do użytkowania. Notariusze nie muszą jednak żądać tego dokumentu przy sprzedaży >>