Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Obyczaje

Nie ma oprowadzania bez certyfikowania

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Deregulacja zawodów drastycznie obniży poziom usług pilotów turystycznych i spowoduje, że miejsce polskich fachowców zajmš cudzoziemcy – uważajš uczestnicy VIII Forum Pilotażu i Przewodnictwa
Spotkanie, które zaczęło się w pištek i potrwa do niedzieli poœwięcone jest właœnie tematyce deregulacji zawodów pilota wycieczek i przewodnika turystycznego w œwietle propozycji rzšdowych. „Deregulacji na pohybel" – pierniczki z takim napisem kršżyły w kuluarach forum. Produkt otrzymał I nagrodę w konkursie Klastrów Mazur Zachodnich i okazał się trudny do ugryzienia, tak jak poruszana podczas obrad tematyka. Jedno widać było wyraŸnie – kilkudziesięciu przedstawicieli branży, niezależnie od wieku i miejsca zamieszkania połšczyła wspólna sprawa – dać odpór nowym przepisom.

Bez wiedzy ani rusz!

Po zmianach Ministerstwa Sprawiedliwoœci, żeby zostać pilotem wycieczki lub przewodnikiem nie trzeba już będzie już koniecznoœci zaliczenia kursów i zdania państwowego egzaminu.
Szewc szyje buty, a piekarz piecze chleb. Gdy każemy szewcowi upiec chleb, co z tego wyjdzie? Podobnie sprawa ma się z nowymi przepisami ministra Gowina – zauważa w rozmowie z Turystykš.rp.pl Grażyna Skotarek, pilotka wycieczek obsługujšca turystów wycieczek, wyjazdów typu incentive czy targi, w trzech obcych językach. – Pilot musi mieć ogromnš wiedzę, nie tylko krajoznawczš. Do jego zadań należy organizowanie przejazdu, pomoc w nagłych wypadkach, znajomoœć przepisów hotelowych. Przypadkowa osoba nie poradzi sobie na przykład w tak ekstremalnej sytuacji, jakš jest zgon uczestnika imprezy! Na forum bardzo często podnoszono właœnie kwestie wiedzy, jakš majš pomijać nowe przepisy. – Według nowych przepisów przewodnikiem miejskim i terenowym lub pilotem wycieczek może być osoba, która ukończyła 18 lat, nie była karana i ma raptem wykształcenie œrednie, co znaczy, że zniesiono jakikolwiek wymóg dotyczšcy wiedzy – mówiła Monika Prylińska, przewodniczka miejska z Krakowa. – Z kolei w artykule 33 „przewodnicy turystyczni mogš oprowadzać obsługiwane wycieczki po muzeach, wystawach i zabytkach, jeżeli zadania tego nie wykonuje osoba upoważniona przez muzeum, organizatora wystawy albo właœciciela lub posiadacza zabytku". A ta osoba z muzeum byłaby kim? Jakie miałaby uprawnienia? – dopytywała się Prylińska. – Ten zawód to misja przekazywania kultury i tradycji tego kraju – mówił Krzysztof Kowalik, przewodnik z Ostrowca. – To bardzo niebezpieczne, że według pana Gowina o naszej kulturze miałyby przekazywać informacje osoby niewykwalifikowane. Stšd już bardzo blisko do stwierdzenia, że Warmia to wymysł powojenny, komunistyczny, a przecież jest ona krainš wywodzšcš się ze œredniowiecza. Poza tym jest wiele osób przekonanych, że wiedzš wszystko, obdarzonych zdolnoœciami konfabulacyjnymi i one mogš nie tylko zmieniać, wymyœlać historię, ale zamiast łagodzić rozmaite animozje, chociażby polsko-żydowskie czy polsko-niemieckie to, nawet niechcšcy, mogš je podsycać – niepokoił się Kowalik. - Zygmunt III Waza przeniósł  stolicę z Krakowa do Warszawy, bo zakochał się w Barbarze Radziwiłłównie – usłyszałem kiedyœ komentarz pod kolumnš Zygmunta, wypowiedziany przez jakiegoœ „pilota" – grzmiał na forum Włodzimierz Pawelczyk, przewodnik warszawski. – A ja się pytam, czy on był nekrofilem? Niech sobie nawet oprowadza kto tam chce, ale niech nie nazywa się on pilotem! Niech klient wie, że to woŸny, kierowca, ale nie przewodnik – konkludował.

Jak jest u innych?

Przewodnik terenowy Piotr Lisowski opowiedział na forum, że za Odrš co prawda przewodnik i pilot wycieczek to zawód wolny, ale certyfikowany przez Ogólnoniemiecki Zwišzek Przewodników. Przedstawicieli tych zawodów jest w Niemczech około pięciu tysięcy. W większoœci krajów europejskich pilnuje się – dowodził - zarówno, aby lokalni przewodnicy oraz piloci mieli uprawnienia i, aby „obcy" nie zabierali im chleba. Ci obcy to, niestety, często nasi rodacy, którzy jako piloci wyjeżdżajš z wycieczkami z biur podróży, a potem na dziko, na zasadzie a nuż się uda, oprowadzajš po zagranicznych miastach. Bo w ten sposób firma oszczędza na lokalnym przewodniku. U nas to też coraz częstsze zjawisko. – Pojawiajš się grupy niskobudżetowe z zagranicy, które prowadzi tylko kierowca i on pełni bezprawnie funkcję przewodnika – zauważa Joanna Kasperska, aktorka i przewodniczka.

Wyjœcie awaryjne

- Jestem przewodnikiem, ale zarazem i właœcicielem biura podróży i dopóki żyję, będę zatrudniać tylko licencjonowanych pilotów – deklarował dyskutant z Radomia. To odpowiedŸ na liczne, w kuluarach głosy obawy, że nowe przepisy, otwierajšc drzwi zawodu osobom przypadkowym spowodujš też, że drastycznie spadnš stawki wynagrodzeń pilotów. Mimo wszystko jestem przekonana, że biura na poziomie, które od lat współpracujš z danym pilotem nadal będš to robić – podkreœla Grażyna Skotarek. - Bo, dajmy na to, kogoœ raz skusi i weŸmie „pilota" za 150 zł. Ale, gdy ten się nie sprawdzi w swojej roli, zaraz organizator wróci do sprawdzonych wczeœniej osób. - W 2008 roku Polska przyjęła normę unijnš PN EN 15565:2008 – przypomina Lisowski. – A, jak wszyscy wiemy, przepisy unijne sš nadrzędne nad krajowymi. I ta norma podkreœla zawodowy charakter przewodnictwa turystycznego, gdzie wiedzę, doœwiadczenie i umiejętnoœci nabywa się z czasem. Ona okreœla też formy i czas kształcenia oraz kwestie certyfikacji – podsuwa Lisowski, dajšc do zrozumienia, że wymieniony przez niego przepis jest furtkš na wypadek, gdy tzw. „prawo Gowina" stanie się już wejdzie w życie. Podczas gdy przewodnicy i piloci broniš swoich uprawnień, gwarantowanych przez ustawę, organizatorzy turystyki (touroperatorzy i biura podróży) przyklaskujš nowym rozwišzaniom. Ich zdaniem bowiem wszelkie regulacje ograniczajš rozwój rynku. – Poziom usług nie spadnie, a regulowanie usług pilockich i przewodnickich jest nonsensem – podkreœlał obecny na forum Maciej Zimowski, właœciciel biura Bird Service i nany zwolennik uwolnienia tych zawodów. – Taki, jaki będzie popyt, taka też będzie jakoœć usług – wyjaœniał. Trzydniowe forum zorganizowały Polska Federacja Pilotażu i Przewodnictwa oraz Polskie Stowarzyszenie Pilotów Wycieczek Zagranicznych, przy współudziale Stowarzyszenia Pilotów i Podróżników SADHU, a także Warszawskiego Oddziału Przewodników PTTK.
ródło: turystyka.rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL