REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Świat » Europa

Europa

Premier Islandii zaśpiewał dla Polaków

Katarzyna Zuchowicz 21-02-2008, ostatnia aktualizacja 21-02-2008 04:41

Znany islandzki piosenkarz Bubbi Morthens dał w środę wieczorem bezpłatny koncert w Reykjaviku, którego przesłaniem był sprzeciw wobec dyskryminacji Polaków. Na koncert przybył premier Geir H. Haarde. – Islandia jest otwarta dla wszystkich.

Nie pozwolimy, by komukolwiek działa się krzywda – mówił do ok. 500 osób zgromadzonych w hali koncertowej w Reykjaviku. Po czym sam zaśpiewał (i bisował) piosenkę Szymona Kurana – znanego w Islandii polskiego artysty.

– Premier osobiście przejął się wybrykiem 14-latka, który założył antypolską stronę w Internecie – powiedział “Rz” polski konsul w Islandii Michał Sikorski. Dyplomata podczas koncertu publicznie podziękował Morthensowi i premierowi za poparcie.

Tydzień temu opisaliśmy historię chłopca, który założył Stowarzyszenie przeciwko Polakom i wzywał Islandczyków, by “się pozbyli” przybyszów z Polski. Po naszej publikacji sprawę postanowił zbadać rzecznik praw obywatelskich Janusz Kochanowski.

Zajęła się nią też islandzka policja i strona szybko została zamknięta. Jednak niesmak pozostał. Tym bardziej że Islandczycy coraz bardziej się boją imigrantów. Polacy zaś stanowią najliczniejszą grupę (około 15 tysięcy na 300 tysięcy mieszkańców) i dlatego – choć to Litwini popełniają więcej przestępstw – złość kierowana jest przeciwko nim.

W ciągu ostatnich trzech miesięcy do Reykjaviku, m.in. na skutek reportażu w jednej z polskich telewizji, przyjechały rzesze Polaków. Wielu Islandczyków wpadło w panikę. Nigdy nie było tu takiego najazdu imigrantów.

– Jeszcze niedawno obcokrajowiec wydawał się kimś niezwykłym. Dlatego, choć to absurd, dziś obawiają się, że Polacy chcą przejąć wyspę – mówi konsul i potwierdza, że antypolskie nastroje narastają.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Odszkodowanie za dwie frytki

Monachijska galeria sztuki ma wypłacić 22 tys. euro odszkodowania za zniszczenie dwóch frytek, które posłużyły za model artystycznego przedmiotu "Pommes d'Or" >>