Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Wiadomoœci

Tajemnica pewnego kontraktu

Fotorzepa, Pio Piotr Guzik
Dlaczego odszedł szef funduszu w Katowicach? Przyznał 7 mln zł klinice na onkologię, która – wg NFZ – de facto nie istniała
Nieprawidłowoœci w kontraktach dla œlšskich szpitali od trzech miesięcy bada Centralne Biuro Antykorupcyjne i prokuratura. „Rz" poznała dokumenty dotyczšce jednego z nich. Wynika z nich, że niezgodnie z prawem siedmiomilionowy kontrakt na trzy lata (ponad 2,3 mln zł na rok) dostał de facto nieistniejšcy oddział onkologiczny Szpitala Klinicznego nr 5 w Katowicach. Zygmunt Klosa, dyrektor œlšskiego Narodowego Funduszu Zdrowia, wiedział o tym, a mimo to osobiœcie zdecydował, by przyznać pienišdze wirtualnemu oddziałowi. W lipcu po kontroli centrali NFZ w œlšskim oddziale podał się do dymisji. Klosa jest członkiem Platformy Obywatelskiej, był radnym wojewódzkim PO i dwa lata temu startował do Sejmu. Dyrektorem NFZ w Katowicach był od 2008 r.
Pod koniec ubiegłego roku po raz pierwszy o pienišdze na chirurgię onkologicznš (wysoko kontraktowanš, zwłaszcza onkologicznš radioterapię) w konkursie NFZ na kolejne trzy lata stanšł szpital kliniczny nr 5 w Katowicach należšcy do Œlšskiego Uniwersytetu Medycznego. Lecznica dotšd specjalizowała się w okulistyce i alergologii. Dyrektorem jest Dariusz Jorg – inspektor Najwyższej Izby Kontroli (od trzech lat na urlopie bezpłatnym w NIK), który wczeœniej kontrolował œlšskie szpitale i ujawniał w nich nieprawidłowoœci, m.in. w tej właœnie placówce. Dotychczas onkologiš zajmowały się trzy oœrodki w regionie. NFZ rankinguje placówki pod kštem wyposażenia w sprzęt, personelu i przygotowania oddziału – im lepiej wyposażony, tym może liczyć na większy kontrakt. Klinika nr 5 złożyła ofertę 22 listopada 2011 r. – w ostatnim dniu konkursu na hospitalizację, który jest ogłaszany tylko co trzy lata. Dyrektor katowickiej kliniki nr 5 w formularzu wpisał, że placówka jest w pełni przygotowana i posiada sprzęt, m.in. tomograf komputerowy, rezonans magnetyczny, a nawet aparat do radioterapii œródoperacyjnej (każdy sprzęt jest dodatkowo punktowany). Jako podwykonawcę dyrektor placówki wskazał prywatnš firmę Voxel, która – w ramach tego kontraktu – ma wykonywać całodobowo rezonans i tomografię. Jaka częœć z kontraktu idzie do Voxela, nie wiadomo. To właœnie ta firma buduje w klinice przy Ceglanej Centrum Diagnostyki i Terapii Onkologicznej i wyposaża je w sprzęt m.in. do neuroradiochirurgii. Radioterapia jest jednš z najbardziej dochodowych procedur medycznych. Problem w tym, że oddział dyrektora Jorga, podobnie jak sprzęt – zdaniem Narodowego Funduszu Zdrowia – w dniu składania oferty nie istniał. Prokuratura bada, czy doszło do próby wyłudzenia pieniędzy z NFZ Co ustalili kontrolerzy Funduszu 19 grudnia? Że w szpitalu nie ma deklarowanego sprzętu, a w oddziale, który miał istnieć, trwa generalny remont (nie ma nawet łazienek ani gniazdek elektrycznych). Kontrolerzy zanotowali, że pokazano im angiografy stosowane w okulistyce (a nie subtrakcyjne), a stanowisko intensywnej terapii nie ma ani jednej pompy infuzyjnej, nie ma też kolonoskopów, tomografu i rezonansu. Kontrolerzy uznajš, że szpital „potwierdził nieprawdę" w ofercie i komisja konkursowa 21 grudnia rekomenduje odrzucenie kontraktu. Ale klinika nie wypada z konkursu, bo dzień póŸniej interweniuje dyrektor Zygmunt Klosa – na dokumencie z kontroli wpisuje zdanie „oferta nie kwalifikuje się do odrzucenia", a według wymogów ustawy powinna zostać obowišzkowo odrzucona z „powodu zawarcia w niej nieprawdziwych informacji". Oferta przechodzi do niejawnej częœci postępowania. W styczniu NFZ podpisuje kontrakt na onkologię na 9 mln zł. Zygmunt Klosa pracuje dziœ w renomowanym szpitalu urazowym w Piekarach Œlšskich jako dyrektor ds. medycznych. W rozmowie z „Rz" przyznał, że dokonał wpisu o nieodrzuceniu oferty oddziału w budowie. Ale nie chce wyjaœnić powodów. – W zwišzku ze œledztwem odmówię pani komentarza – stwierdził Klosa. Klinika nr 5 otwiera onkologię (na 12 łóżek), ale nadal nie jest w pełni wyposażona – co wykazujš kolejne ustalenia NFZ, m.in. dopiero pod koniec marca można robić tomografię, a do połowy roku nie działa pracownia rezonansu, a możliwoœć wykonania teleradioterapii œródoperacyjnej jest... w klinice w Lublinie. W lipcu oddział kontroluje m.in. wojewódzki konsultant do spraw chirurgii onkologicznej dr Stanisław Półtorak. le ocenia funkcjonowanie placówki (za mało lekarzy). Wytyka, że nie działa poradnia, że wykonuje się „ograniczony zakres zabiegów" (chirurgia tarczycy, gruczołu piersiowego) i pojedyncze zabiegi zmian skórnych. „Iloœć i zakres pracy oddziału nie spowoduje zwiększenia dostępnoœci chorych do lekarza" – ocenia konsultant. Tymczasem w czerwcu z centrali NFZ wylatuje Jacek Paszkiewicz, w œlšskim NFZ rusza szeroko zakrojona kontrola z centrali. Pod lupę trafia i ten kontrakt. Kończy się miesišc póŸniej dymisjš Zygmunta Klosy ze œlšskiego oddziału w wyniku stwierdzenia w oddziale "poważnych nieprawidłowoœci". Dyscyplinarnie wylatuje także z pracy naczelnik wydziału œwiadczeń opieki zdrowotnej w œlšskim NFZ i szef komisji konkursowej Aleksander Brzęski. W lipcu NFZ odbiera kontrakt na onkologię klinice Jorga. – Zgodnie z ogólnymi warunkami umowy ze względu na bezpieczeństwo pacjentów wypowiedzieliœmy umowę w trybie trzymiesięcznym. Kontrole wykazały nieprawidłowoœci zwišzane z zawarciem wspominanej umowy – potwierdza Jacek Kopocz, rzecznik oddziału w Katowicach. I podkreœla, że szpital nie otrzymał całej sumy kontraktu, a jedynie transze miesięczne. 31 paŸdziernika klinice wygasł kontrakt, a 600 tys. zł, które miała dostać placówka na ostatni kwartał roku otrzymajš – jak mówi Jacek Kopocz – inne szpitale onkologiczne w regionie. W paŸdzierniku nowy szef œlšskiego NFZ Grzegorz Nowak złożył w sprawie tego kontraktu zawiadomienie do prokuratury, m.in. o działaniu na szkodę NFZ. – Œledztwo o przestępstwo niegospodarnoœci menedżerskiej jest badane bardzo szeroko – mówi „Rz" prok. Marta Zawada-Dybek, rzeczniczka katowickiej prokuratury. Podawanie nieprawdziwych danych w dokumentach jest przestępstwem poœwiadczenia nieprawdy, za co grozi nawet do 5 lat. Prokuratura bada m.in., czy doszło do próby wyłudzenia pieniędzy z NFZ. W ustawie o NFZ art. 193 mówi, że kto podaje w ofercie złożonej w postępowaniu w sprawie zawarcia umowy o udzielanie œwiadczeń opieki zdrowotnej finansowanych przez Fundusz nieprawdziwe informacje i dane, podlega karze grzywny. Nie zwalnia to jednak oferenta z odpowiedzialnoœci karnej. Dyrektor Dariusz Jorg w odpowiedziach przesłanych do „Rz" zapewnia, że „szpital na dzień złożenia oferty spełnił wszystkie przewidziane wymogi dotyczšce m.in. personelu, sprzętu i aparatury". Jako dowód ma œwiadczyć fakt, że już w sierpniu 2011 r. klinika dostała pozytywnš opinię sanepidu, a na tej podstawie wojewoda jš zarejestrował. Problem w tym, że jak wynika z dokumentów „Rz", inspektorom sanepidu jako przyszły oddział onkologiczny pokazano oddział alergologii. Jorg przyznaje, że remont został zakończony 31 grudnia, ale że „oddział przyjmował pacjentów już od 9 listopada 2011 r.", a więc w... czasie remontu. Dyrektor Jorg wyjaœnia, iż „przyjmowani byli pacjenci niewymagajšcy długotrwałej hospitalizacji czy też kosztownego leczenia". I zapewnia, że oddział był w pełni gotowy 1 stycznia tego roku. – Pierwsi pacjenci, których leczenie finansowane było ze œrodków publicznych, przyjęci zostali na oddział 24 stycznia 2012 r., a więc od dnia następujšcego po zawarciu umowy z NFZ – dodaje dyrektor. Brak deklarowanego sprzętu Dariusz Jorg tłumaczy, że składajšc ofertę 22 listopada 2011 r., szpital miał zapewnionš możliwoœć wykonywania wymienionych badań, ponieważ zawarł umowę z Voxelem. Od sierpnia przydzielanie różnych kontraktów w œlšskim NFZ bada Centralne Biuro Antykorupcyjne. CBA sprawdza też procedury ubiegania się o umowy dotyczšce udzielenia œwiadczeń opieki zdrowotnej na rok 2012 i na lata następne. – Weryfikowane sš także procedury realizacji œwiadczeń w wybranych rodzajach i zakresach – dodaje Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL