Cenę ?zapłacą następcy Obamy

aktualizacja: 07.11.2012, 18:07
Cenę ?zapłacą następcy Obamy
Cenę ?zapłacą następcy Obamy
Foto: AFP

Demokratyczny prezydent wygrał więcej niż tylko wybory i drugą kadencję. Wygrał przepustkę do ligi najwybitniejszych przywódców w historii USA – pisze amerykański politolog

Przez ostatnie trzy tygodnie prezydent Obama powtarzał: nie zmieniać kursu. Złapaliśmy wiatr. Gospodarka nabiera tempa. – Wychodzimy z najgorszej zapaści w historii świata, jaką zgotowali nam republikanie.

Bezrobocie spada poniżej 8 proc. – jeszcze w piątek chwalił się główny ekonomista Białego Domu Alan Krueger. Sęk w tym, że ani bezrobocie nie spada, ani recesja, jaką odziedziczył Obama, nie była najgorsza w historii. Ale prawdą jest, że zwycięzca ma dziś gwarantowane miejsce w historii. Tytuł wielkiego uzdrowiciela. Człowieka, który przeprowadził Amerykę z krachu do boomu gospodarczego.

Miliony nowych miejsc pracy

Obecne 7,9 proc. to w rzeczywistości wzrost z 7,8 proc. w zeszłym miesiącu. A recesja, którą odziedziczył Obama, jest niczym w porównaniu z tym, co Ronald Reagan odziedziczył po Jimmym Carterze. Dziś może ciężko w to uwierzyć, ale kiedy Regan składał prezydencka przysięgę, bezrobocie szybko rosło do – uwaga! – 10,8 proc. Gospodarka skurczyła się wtedy o 6 proc. A podczas recesji w latach 2008–2009 o 5,7 proc.Obama może chwalić się powolnym wzrostem gospodarczym nie z powodu naprawdę bardzo optymistycznych wskaźników ekonomicznych, ale dlatego, że tak niskie są oczekiwania mieszkańców USA.Wciąż ponad 12 milionów Amerykanów stoi w kolejkach do urzędów pracy. 41 proc. z nich pozostaje bez zatrudnienia od co najmniej sześciu miesięcy. Jeżeli dodać do tej liczby bezrobotnych szukających pracy i tych, którzy stracili już nadzieję, okaże się, że bezrobocie przekracza dziś 14,6 proc.  Wśród osób do 25. roku życia – to już 23 proc., wśród czarnoskórych – 40,5 proc.
KOMENTARZ DNIA

Żródło: Rzeczpospolita

Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętę digitalizację, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Gremi Business Communication. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Gremi Business Communication lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami "Regulaminu korzystania z artykułów prasowych". Formularz zamówienia można pobrać na stronie www.rp.pl/licencja.

POLECAMY

KOMENTARZE