REKLAMA

Internet

Jak chronić dobra osobiste w sieci

Marta Daćkow 20-12-2011, ostatnia aktualizacja 20-12-2011 07:10

Poszkodowany poprzez publikację internetową może wystąpić z całością przysługujących mu roszczeń przed sądy państwa członkowskiego Unii Europejskiej, w którym znajduje się jego centrum interesów życiowych

Z uwagi na pogłębiające się wątpliwości związane z realizowaniem ochrony dóbr osobistych Trybunał Sprawiedliwości wydał 25 października 2011 wyrok w sprawach połączonych C-509 i C-161/10, mający za przedmiot dwa wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, złożone przez Bundesgerichtshof (Niemcy) oraz Tribunal de Grande Instance de Paris (Francja).

Konieczność zajęcia stanowiska przez TS uzasadniona była  problemami z interpretacją art. 5 pkt 3 rozporządzenia (WE) nr 44/2001 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych (dalej rozporządzenie) oraz różnicami między charakterem szkód wynikających z naruszenia dóbr osobistych w Internecie a tych dokonanych w prasie tradycyjnej.

W którym państwie

Ogólną zasadą w europejskim postępowaniu w sprawach cywilnych i handlowych (art. 2 rozporządzenia)  jest, że jurysdykcję posiadają sądy państwa miejsca zamieszkania pozwanego.

Niemniej jednak art. 5 pkt 3 rozporządzenia  przewiduje regulację szczególną, zgodnie z którą jeżeli przedmiotem postępowania jest czyn niedozwolony lub czyn podobny do czynu niedozwolonego albo roszczenia wynikające z takiego czynu, powództwo można wnieść przed sąd miejsca, gdzie nastąpiło lub może nastąpić zdarzenie wywołujące szkodę. Przepis ten oparty jest na istnieniu szczególnie ścisłego związku pomiędzy roszczeniem i sądem miejsca, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.

Do tej pory TS twierdził, że w przypadku gdy miejsce, w którym doszło do zdarzenia, z którego może wynikać odpowiedzialność deliktowa lub quasi-deliktowa, oraz miejsce, w którym zdarzenie to stało się przyczyną szkody, nie pokrywają się, wyrażenie „miejsce, gdzie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę” należy rozumieć w ten sposób, że dotyczy zarówno miejsca, gdzie wystąpiła szkoda, jak i miejsca, w którym wystąpiła przyczyna tej szkody.

W sprawie Shevill i in. TS dopuścił zastosowanie wskazanego wyżej podejścia do roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych. Trybunał Sprawiedliwości wyjaśnił, że w przypadku „zniesławienia o zasięgu międzynarodowym” poprzez publikację prasową (taki właśnie stan faktyczny wystąpił w sprawie Shevill i in.) „atak zniesławiającej publikacji na cześć, dobre imię i szacunek, którymi cieszy się osoba fizyczna, wywiera skutek w tych miejscach, gdzie publikacja została rozpowszechniona, jeżeli pokrzywdzony jest tam znany”.

Jednakże w tych okolicznościach uprawniony z tytułu naruszonych dóbr osobistych mógłby dochodzić przed wskazanym powyżej sądem jedynie naprawienia szkód poniesionych w tym państwie. Trybunał Sprawiedliwości dodał, że powód zawsze może wystąpić z całością przysługujących mu roszczeń zarówno do sądu właściwego ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego, jak i do sądu właściwego ze względu na siedzibę wydawcy zniesławiającej publikacji.

Tym samym wybór należał do powoda, mógł on wystąpić przed sąd właściwy ze względu na miejsce zamieszkania pozwanego lub siedzibę wydawcy i przed tym sądem dochodzić roszczenia naprawienia całości poniesionych szkód, lub też wnieść powództwo przed sąd każdego innego państwa, w którym kolportowano czasopismo, z roszczeniem o naprawienie szkody, która wystąpiła tylko w tym państwie, jeżeli osoba, której sprawa dotyczy, była tam znana.

Centrum interesów

Wyrokiem z 25 października 2011 TS uzupełnił powyższe orzecznictwo, przesądzając, że niezależnie od możliwości przyznanych dotychczas poszkodowany publikacją internetową może dodatkowo wytoczyć powództwo w odniesieniu do całości doznanych krzywd i poniesionych szkód, przed sądem państwa, w którym ma on centrum swoich interesów życiowych.

Jest to uzasadnione tym, że naruszenie dóbr osobistych będzie dla takiej osoby najbardziej odczuwalne i szkodliwe właśnie w państwie, w którym ma centrum swoich interesów życiowych i sądy tego państwa najlepiej będą potrafiły ocenić szkody i krzywdy spowodowane przez naruszenie. W przypadku osób fizycznych będzie to zazwyczaj miejsce stałego pobytu (zamieszkania).

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  dobra osobiste, ochrona dóbr osobistych

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Adwokaci dołączają do protestów przeciwko ACTA

Porozumienie ACTA jest zbyt ogólne i niejasne, co może prowadzić do istotnych ograniczeń wolności słowa oraz nadmiernej ingerencji w prawa jednostki - uważają adwokaci z ORA w Katowicach >>