Prenumerata 2018 ju˜ż w sprzedża˜y - SPRAWD˜!

Edukacja

Podejrzany dziekan prawa

Fotorzepa, Magda Starowieyska MS Magda Starowieyska
Profesor podejrzany o przestępstwo umyœlne odpowiada za kształcenie przyszłych sędziów i prokuratorów na uniwersytecie w Olsztynie
Na prodziekanie wydziału prawa i administracji Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego cišżš dwa zarzuty karne. - Do czasu wyjaœnienia sprawy powinien on zrezygnować z funkcji - twierdzš prawnicze autorytety. Ale uczelnia nie może nic poradzić na jego upór. Prof. Andrzej M. przez większoœć zawodowej kariery był zwišzany z Wyższš Szkołš Policji w Szczytnie. Odszedł z uczelni, gdy białostocka Prokuratura Okręgowa, która bada nieprawidłowoœci zwišzane z projektami dotyczšce zwalczania terroryzmu na tej uczelni, postawiła mu zarzuty. Zdaniem œledczych prof. M. z trzema innymi osobami dopuœcił się oszustwa przy organizowaniu szkoleń i miał poœwiadczyć nieprawdę w dokumentach.
Po odejœciu ze Szczytna Andrzej M. zwišzał się z Uniwersytetem Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. Prorektor UWM ds. kadr prof. Grzegorz Białuński mówi „Rz”, że do uczelni nie dotarła żadna informacja na temat zarzutów dla prof. M. Zastrzega jednak, że prorektorem jest dopiero od kilkunastu dni. Dodaje, że zwolnić pracownika naukowego można dopiero po wyroku skazujšcym.
Zaskoczony informacjš o zarzutach jest też dziekan wydziału prawa i administracji prof. Bronisław Sitek. - Nic na ten temat nie wiem. W tej chwili nie widzę prawnych możliwoœci podjęcia żadnych kroków, bo sprawa ta nie dotyczy funkcji, jakš prof. M. pełni na naszej uczelni - tłumaczy „Rz” prof. Sitek. Jego zdaniem nie ma podstaw do wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Andrzej M. jest też wykładowcš w Instytucie Nauk Politycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Wczoraj nikt z uczelni nie chciał się wypowiedzieć w tej sprawie.
Sam prof. M. mówi nam, że nie zgadza się z zarzutami, jakie stawia mu prokuratur. Zapewnia, że jest niewinny. - Moim zdaniem prokuratura nie ma dowodów na mnie - tłumaczy.
Przekonuje, że do czasu prawomocnego wyroku może pełnić funkcję wicedziekana wydziału prawa. Prof. Andrzej Zoll, były Rzecznik Praw Obywatelskich i wykładowca na Uniwersytecie Jagiellońskim, przypomina, że postawienie zarzutu to jeszcze nie skazanie. - A zgodnie z Kartš nauczyciela dopiero osoba skazana za przestępstwa umyœlne nie może być wykładowcš akademickim - tłumaczy prof. Zoll. Jego zdaniem jednak rektor uczelni powinien odsunšć podejrzanego od pełnienia obowišzków prodziekana do czasu wyjaœnienia sprawy.
ródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL