REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Wiadomości

Biznes IT

Fatalna passa koncernu Google

tbo 17-03-2010, ostatnia aktualizacja 17-03-2010 20:40
źródło: AFP

Chiny usztywniają stanowisko w sprawie cenzury w sieci, telefon sprzedaje się słabo, a wyszukiwarka Google już nie jest najpopularniejszą stroną w USA

Dwa miesiące po tym, gdy Google oskarżył Chiny o atak hakerski na witryny firmy, strony nie mogą dojść do porozumienia. Groźba całkowitego wycofania się amerykańskiego koncernu z Państwa Środka w razie niezniesienia cenzury w sieci robi na Chińczykach coraz mniejsze wrażenie.

W wysłanym wczoraj do koncernu liście 27 największych firm sprzedających reklamy w chińskiej wersji wyszukiwarki wzywa Google do podjęcia szybkiej decyzji i przerwania spekulacji. Kilka dni temu "Financial Times", powołując się na anonimowe źródła, doniósł, że "Google na 99,9 proc. zamknie swoje interesy w Chinach".

Autorzy listu zapowiadają, że będą domagać się od Google'a odszkodowań i zwrotu wniesionych awansem opłat w razie wycofania się z kraju. Chińscy partnerzy Google'a mogą sobie pozwolić na żądania, gdyż dysponują realną alternatywą dla amerykańskiej wyszukiwarki – Baidu. Z uruchomionego w 1999 r. serwisu korzysta ok. 60 proc. z 384 mln chińskich internautów. Udział Google.cn w rynku to ok. 30 proc.

To nie koniec złych wieści dla firmy. W ciągu pierwszych 74 dni po rynkowej premierze koncernowi udało się sprzedać zaledwie 135 tys. sztuk Nexus One, smartfona marki Google. W takim samym okresie od swoich premier Apple i Motorola sprzedały po milionie sztuk telefonów iPhone i Droid. Co więcej, amerykański urząd patentowy odrzucił wniosek o rejestrację nazwy Nexus.

Prestiżową porażkę firma poniosła także w sieci. Według firmy badawczej Hitwise 13 marca serwis Facebook stał się najczęściej odwiedzaną stroną internetową w USA, spychając wyszukiwarkę Google na drugie miejsce.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>