REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Wiadomości

Media i Internet

Mizernie idzie wydawanie pieniędzy z Unii

j.a. 09-03-2010, ostatnia aktualizacja 09-03-2010 14:12

Polska od 2007 r. wydała 2 proc. unijnych środków na budowę lokalnych i regionalnych sieci szerokopasmowych - powiedziała prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej, Anna Streżyńska

UKE chce powołać organ doradczy, który pomoże przy realizacji tych inwestycji.

Streżyńska wyjaśniła na wtorkowej konferencji prasowej, że z 1 mld euro, które Polska może wykorzystać na ten cel w latach 2007-2013, zakontraktowano dopiero 18 mln euro.

- Znajdujemy się w połowie okresu wydatkowania środków unijnych, a stan wydawania jest mizerny - powiedziała.

Dodała, że nie należy za to nikogo winić, "ponieważ przygotowanie inwestycji telekomunikacyjnych jest bardzo trudne". - To jest pora, by sobie powiedzieć, jak sytuacja wygląda i spróbować jakoś ją naprawić - powiedziała.

Wyjaśniła, że Urząd chce powołać "helpdesk", czyli ośrodek doradczy, który będzie doradzać samorządom i przedsiębiorcom przy realizacji inwestycji telekomunikacyjnych, współfinansowanych z unijnych programów. Zaznaczyła, że projekt został zatwierdzony w piątek przez komisję oceniającą przy MSWiA.

- Będziemy mogli doradzać, pomagać, wskazywać rozwiązania, wyjaśniać definicje i pojęcia - wyjaśniła Streżyńska. Dodała, że Urząd od dłuższego czasu widział potrzebę stworzenia takiego punktu informacyjnego. Wyraziła nadzieję, że dzięki temu wydawanie pieniędzy unijnych na budowę infrastruktury teleinformatycznej będzie się odbywać sprawniej.

- Obecny stan rzeczy jest już bardzo ryzykowny - powiedziała. Zaznaczyła jednak, że jej zdaniem jest jeszcze szansa, by wydać wszystkie przyznane Polsce pieniądze. Powiedziała, że ze względu na trudną sytuację finansową samorządów i wybory samorządowe "ten rok jest już stracony".

UKE chce także przygotować raport otwarcia, który zostanie opublikowany w najbliższym czasie. Ma on dokładnie przedstawiać stan zaawansowanie poszczególnych projektów i dać pełny obraz sytuacji

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>