REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Ekonomia » Wiadomości

Media i Internet

Gadu-Gadu chce być jak Facebook

Tomasz Boguszewicz 21-10-2009, ostatnia aktualizacja 21-10-2009 03:09
autor: Kuba Kamiński
źródło: Fotorzepa
Nasza-Klasa liderem
źródło: Rzeczpospolita
Nasza-Klasa liderem

Komunikator rozbudowuje funkcje społecznościowe. Między GG Network a Naszą-Klasą rozegra się walka o zbudowanie polskiej alternatywy dla Facebooka

W nocy z wtorku na środę GG Network pokazała nową wersję komunikatora Gadu-Gadu, z którego korzysta ok. 10 mln Polaków. Firma zaczęła przekształcać komunikator w serwis społecznościowy.

W GG pojawił się znany np. z Facebooka tzw. strumień, czyli przestrzeń, w której można na bieżąco obserwować i komentować poczynania znajomych. Wkrótce GG udostępni też konto e-mail. Już teraz oferuje gry i przeglądarkę pozwalającą np. przeszukać Google’a bez opuszczania komunikatora.

– Chcemy zagospodarować maksimum czasu, jaki internauci spędzają w sieci – deklaruje Jarosław Rybus, rzecznik GG Network. W tej kluczowej dla reklamodawców konkurencji GG na razie przegrywa z Naszą-Klasą. Jej 11,6 mln realnych użytkowników w lipcu spędziło na stronie średnio 8,5 godziny miesięcznie. Na witrynach GG Network (m.in. portal Gadu-Gadu, Blip.pl) – zaledwie 72 minuty (3,8 mln realnych użytkowników).

Oba serwisy przechodzą zmiany i upodabniają się do siebie. We wrześniu NK uruchomiła serwis Śledzik, podobnie jak GG pozwalający na obserwację znajomych. Zapowiedziała też komunikator NKtalk.

Ikony polskiego Internetu szukają sposobu na rywalizację z zyskującym w Polsce popularność amerykańskim Facebookiem, którego używa ok. 1,6 mln Polaków (w sumie ok. 300 mln osób na świecie). Jego główny atut to bogactwo aplikacji i funkcji, których nie ma w polskich serwisach.

GG Network nie ujawniła, ile kosztowały zmiany w komunikatorze GG. Pracował nad nimi zespół ponad 200 osób.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Deficytowi top menedżerowie

Po raz pierwszy na polskiej liście deficytowych pracowników znaleźli się w tym roku przedstawiciele kadry zarządzającej, choć nie brakuje kandydatów na najwyższe stanowiska >>