Wymiar Sprawiedliwości
Wniosek o zwrot Róży rodzicom
Ponowny wniosek o uchylenie decyzji o przekazaniu noworodka do rodziny zastępczej wpłynął do sądu w Szamotułach
- Ojciec uznał Różę, ma on pełnie praw rodzicielskich i dziecko powinno wrócić do domu - powiedziała mecenas Małgorzata Heller-Kaczmarska.
W lipcu Sąd Rejonowy w Szamotułach zdecydował o odebraniu Róży matce i przekazaniu dziecka rodzinie zastępczej, na podstawie sprawozdań z kuratorskiego nadzoru nad rodziną.
Kurator szamotulskiego sądu stwierdziła niewydolność wychowawczo-opiekuńczą matki małoletnich dzieci i oceniła, że nie daje ona gwarancji prawidłowego spełniania funkcji rodzica w przypadku opieki nad noworodkiem.
W miniony piątek Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił pierwsze zażalenie na decyzje o przekazaniu noworodka rodzinie zastępczej. Swoją decyzję uzasadnił dobrem dziecka, wskazując na pasywność matki w sprawowaniu opieki rodzicielskiej oraz braku czasu ojca dziecka.
Tymczasem zmieniła się sytuacja prawna nowo narodzonej dziewczynki. Rodzice nie są małżeństwem - ojciec uznał ją za swoją córkę i jako rodzic, którego nie dotyczy postępowanie, ma pełnię praw rodzicielskich.
- Ojciec uznał córkę i teraz nazywa się ona Róża S., a nie W. Wobec niego nie toczy się żadne postępowanie o pozbawienie praw rodzicielskich; ojciec ma do córki pełne prawo. Dziewczynka powinna wrócić do domu jak najszybciej - powiedziała mecenas Heller-Kaczmarska.
Sprawę swoim nadzorem objął minister sprawiedliwości i polecił zapoznanie się z aktami sprawy oraz zgłoszenie udziału prokuratora w postępowaniu. Prokurator ma dbać o interes społeczny.
Sąd zadecydował też o zmianie kuratora nadzorującego rodzinę Róży W.; o zmianę wnioskowała sama pani kurator.















