Romney porozmawiał z Tuskiem i Wałęsą

aktualizacja: 30.07.2012, 18:54
Foto: ROL

Niespełna godzinę trwało spotkanie w Gdańsku premiera Donalda
Tuska z prawdopodobnym kandydatem Partii Republikańskiej w wyborach prezydenckich w Stanach
Zjednoczonych Mittem Romneyem.

Po rozmowie z premierem Mitt Romney spotkał się w Dworze Artusa z byłym prezydentem Lechem Wałęsą, na zaproszenie którego przybył do Polski.
Przed wejściem do ratusza, gdzie odbyło się spotkanie z Tuskiem, Romneya witały tłumy mieszkańców Gdańska. Amerykański polityk parę minut rozmawiał z gdańszczanami. Po wyjściu ze spotkania z Tuskiem Romneya powitały z kolei krzyki: "Obama, Obama".
Romney w poniedziałek będzie też na Westerplatte, gdzie - w towarzystwie prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza i dyrektora Muzeum II Wojny Światowej Pawła Machcewicza - złoży wieniec pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża. Następnie amerykański polityk wróci do centrum Gdańska i złoży kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców. Wieczorem odleci do Warszawy.
We wtorek przed południem w Belwederze Romneya przyjmie prezydent Bronisław Komorowski. Prawdopodobny kandydat republikanów na urząd prezydenta USA spotka się też z szefem MSZ Radosławem Sikorskim.
W stolicy planowane jest wystąpienie Romneya w Bibliotece Uniwersytetu Warszawskiego pt. "Stany Zjednoczone - Polska: Relacje i Wartości Wolności". Polityk złoży też kwiaty pod pomnikami Bohaterów Getta i Powstania Warszawskiego oraz przed Grobem Nieznanego Żołnierza.
W trakcie kilkudniowej podróży zagranicznej Mitt Romney odwiedził, poza Polską, Wielką Brytanię i Izrael.

Spotkanie w Dworze Artusa

Wałęsa podkreślał przed spotkaniem z Romneyem, że będzie chciał poznać jego poglądy na Europę i Polskę. Wałęsa nie wykluczał, że poruszy też sprawę zniesienia wiz dla Polaków oraz budowy tarczy antyrakietowej.
Po spotkaniu Wałęsa powiedział, że jest "bardzo zadowolony" z rozmowy z amerykańskim politykiem, gdyż - jak ocenił - mógł się zorientować, w którą stronę pójdzie Ameryka, jeśli wygra on wybory.
Jak przyznał Wałęsa, Romney w bezpośredniej rozmowie był "bardzo kontaktowy" i widać było, że "biją od niego wartości". - Trzyma się zasad (...) żona, piątka dzieci, a więc jesteśmy w pobliżu mojej rodziny. To wszystko mówi o tym, że jesteśmy bardzo podobni - mówił Wałęsa.
Jak podkreślił, obaj z amerykańskim politykiem mają podobny sposób myślenia, by "poszukiwać rozwiązań przyszłości XXI wieku", które powinny być "wyprowadzone z uzgodnionych wartości". "To byłoby łatwiejsze i bardziej trafne" - ocenił b. prezydent.
- Stawiam na człowieka, który będzie bliżej wartości i będzie poszukiwał uzgodnionych wartości. To, co mówi Kościół: wychowajmy i postawmy na ludzi sumienia. (...) Bo ten rozwój świata oparty tylko na wolnościach jest za drogi i nieszczelny - mówił Wałęsa.
Pytany przez dziennikarzy, czy rozmawiał z Romneyem o zniesieniu wiz dla Polaków podróżujących do USA oraz o budowie tarczy antyrakietowej w Polsce powiedział: "Nie, to były za niskie tematy".

Romney na Westerplatte

Mitt Romney odwiedził gdańskie Westerplatte. Polityk złożył wieniec pod Pomnikiem Obrońców Wybrzeża.
Romneyowi towarzyszyli na Westerplatte jego żona, prezydent Gdańska Paweł Adamowicz i dyrektor Muzeum II Wojny Światowej Paweł Machcewicz.
Komentarz dnia
Żródło:

POLECAMY

KOMENTARZE