REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Ludzie

Ludzie

Generał, który marzył o Białym Domu

Jacek Przybylski 22-02-2010, ostatnia aktualizacja 22-02-2010 08:38
1924 – 2010
źródło: AP
1924 – 2010

Alexander Haig – czterogwiazdkowy generał, który przez ponad dekadę był jedną z najważniejszych postaci na amerykańskiej scenie politycznej – zmarł w sobotę. Niedawno skończył 85 lat.

Zaprawiony w walce w Korei i Wietnamie, był głównodowodzącym NATO w Europie pod koniec lat 70., gdy nad Starym Kontynentem wisiało widmo wojny nuklearnej. Sprawował funkcję szefa sztabu Białego Domu za Richarda Nixona, kiedy wybuchła afera Watergate, i to właśnie on miał przekonać Nixona do rezygnacji. Doradzał też jemu następcy Geraldowi Fordowi.

Gdy za prezydentury Ronalda Reagana w 1981 roku został szefem dyplomacji, wywołał wielkie kontrowersje, przekonując, że NATO może użyć broni atomowej w ramach sygnału ostrzegawczego dla „przekraczających granice tolerancji” Sowietów. W tym samym roku wypowiedział zdanie, które Amerykanie pamiętali do końca życia.

– Teraz ja kontroluję sytuację w Białym Domu – oznajmił reporterom po zamachu na Reagana, gdy w Waszyngtonie nie było akurat ówczesnego wiceprezydenta George’a Busha seniora. Zostało to odebrane jako uzurpacja władzy, bo konstytucja USA stwierdza, że w takiej sytuacji stery państwa przejmuje przewodniczący Izby Reprezentantów. W 1982 roku podał się do dymisji, protestując przeciw prezydenckiej wizji polityki zagranicznej.

Generał, który doradzał trzem amerykańskim prezydentom, marzył o najwyższym stanowisku w Białym Domu. W 1988 roku przegrał jednak bitwę o nominację Partii Republikańskiej z George’em Bushem seniorem. Ta klęska zakończyła jego karierę polityczną.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Postrach telewizji publicznej

Tomasz Rudomino o swojej obecnej posadzie wiceprezesa ds. programowych mówi bez ogródek: to robota na krótko i z niewiadomym skutkiem. Oburza się na nazywanie go miotłą na Woronicza >>