REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Wyjaśnijmy sprawę J&S do końca

Igor Janke 05-02-2008, ostatnia aktualizacja 05-02-2008 20:44

Tłumaczenia Waldemara Pawlaka dotyczące zniesienia kary dla firmy J&S są bardzo niejasne. W wywiadzie dla Radia Zet wicepremier zasugerował, że to “zatruta strzała” ekipy PiS, mina podłożona przez poprzedni rząd, a osoba nakładająca karę mogła “zostać zmuszona” do podjęcia takiej decyzji.

Przypomnijmy jednak, że Pawlak początkowo twierdził, iż powodem uchylenia kary są błędy formalne, a nie to, że kara się nie należy. Dlaczego więc wicepremier nie nałożył jej raz jeszcze, w sposób przepisowy?

Jeśli to polityczna rozróba poprzedników, to dlaczego Pawlak nie zgłosił tej sprawy do prokuratury? A jeżeli - jak mówił wicepremier w innym miejscu tej rozmowy - “nie ma jasnej odpowiedzi”, czy kara się należała, czy nie, to dlaczego tak bardzo się pospieszył z decyzją?

Nie wiem, czy J&S powinno zostać ukarane, czy nie. Nie jestem entuzjastą nękania prywatnych przedsiębiorców. Ale nic dziwnego, że nam, dziennikarzom, zapala się czerwona lampka, kiedy wicepremier rządu osobiście decyduje o losie jednej konkretnej firmy. Pamiętamy przecież, jak przedstawiciele państwa lubili się układać z biznesem w czasach Leszka Millera.

Jeśli Waldemar Pawlak ma w tej sprawie czyste sumienie, niech przedstawi pełną dokumentację i wytłumaczy szczegółowo, dlaczego osobiście tak zdecydował. Bo nie przypominam sobie, by inne decyzje dotyczące prywatnych przedsiębiorstw zapadały na tak wysokim szczeblu. No, może poza ustawą medialną z czasów Rywina…

Dla premiera Donalda Tuska i jego partii powinien to być sygnał ostrzegawczy. Dla własnej wiarygodności i wiarygodności kierowanego przez siebie gabinetu szef rządu powinien zażądać od swojego zastępcy wyjaśnień. Waldemar Pawlak sam powiedział, że takie sprawy trzeba wyjaśnić “do spodu”. Więc ją wyjaśnijmy. Zwłaszcza że sprawa ociera się o kwestie bezpieczeństwa energetycznego kraju.

Skomentuj na blogu

Przeczytaj więcej o:  J&S, Pawlak, kara

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>