REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Ręce precz od naszej składki zdrowotnej

Piotr Gabryel 14-01-2008, ostatnia aktualizacja 14-01-2008 20:03

W jaki sposób rozpoznać, że politycy nie wiedzą, jak sobie poradzić z jakimś problemem? Ano ogłaszają wtedy, że trzeba w tej sprawie niezwłocznie zwołać szczyt albo okrągły stół. I zazwyczaj na tym samym oddechu dodają, że rozwiązanie tego problemu najpewniej nie będzie możliwe bez zwiększenia wydatków na ten cel, a więc także – co z kolei przeważnie przemilczają – bez podniesienia podatków.

Czy polscy politycy potrafią rozwiązać problem całej polskiej służby zdrowia, skoro nie potrafią się uporać z kwestią dostosowania jednego lotniska – Okęcia – do wymagań strefy Schengen? Mam taką nadzieję, choć ich bezradność w tej mierze jest widoczna jak na dłoni. Bo już nie tylko okrągły stół, nie tylko biały szczyt, ale również Rada Gabinetowa służą do maskowania owej niemocy.

Politycy PiS przypominają, że od miesięcy mają gotowe projekty ustaw, które wzorcowo zreorganizowałyby służbę zdrowia, ale… nie starczyło im czasu na ich uchwalenie i wprowadzenie w życie. Z kolei politycy PO przez wiele miesięcy zapewniali, że mają nie tylko wizję zmian, ale też projekty ustaw niezbędnych do zreformowania służby zdrowia. A teraz zapewniają, że jedno i drugie… będą mieli wkrótce. Ale czy na pewno będą mieli, skoro po spotkaniu rządu z Lechem Kaczyńskim premier Tusk wyjawił, iż „prezydent podczas posiedzenia nie przedstawił żadnej konkretnej propozycji”? Przecież to on, premier (i jego ministrowie), powinien przedstawić „konkretne propozycje”.

Właśnie dlatego obawiam się, że skoro miało być tak dobrze, to wyjdzie jak zwykle. Czyli skończy się na kosmetycznych zmianach w naszym antysystemie ochrony zdrowia i solidnym podwyższeniu składki zdrowotnej albo – według propozycji PiS – z 9 do 13 proc., albo nieco mniejszym, którego Tusk, wbrew zapowiedziom, od przedwczoraj już nie wyklucza.

Dlatego najwyższy czas powiedzieć politykom: dość zabawy naszymi pieniędzmi. Ręce precz od naszej składki. Od tej pory będziemy więcej płacić za ochronę zdrowia tylko dobrowolnie, a więc na przykład poprzez prywatne kasy chorych. Oczywiście pod warunkiem, że politycy pozwolą im powstać.

Skomentuj na blogu

Przeczytaj więcej o:  reforma, zdrowie

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>