REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Czy Polska jest państwem prawa

Piotr Gociek 02-11-2011, ostatnia aktualizacja 02-11-2011 19:33

Bardzo użyteczne są barykady, zza których można razić podchodzących policjantów kamieniami i innymi pociskami" – czytamy w internetowym poradniku dla uczestników zadymy, której organizatorzy chcą rozbić legalny Marsz Niepodległości organizowany 11 listopada przez organizacje narodowe, patriotyczne i prawicowe.

"Do rozbijania szyku idealnie też nadają się koktajle Mołotowa. Ważne jest, aby każda dziura, każdy wyłom natychmiast był atakowany dużą ilością kamieni".

Wyobraźmy sobie, że jakieś prawicowe organizacje umawiają się na forach internetowych, żeby z bronią w ręku (czy kije albo koktajle Mołotowa to nie broń?) zaatakować Paradę Schumanna organizowaną przez zwolenników integracji z Unią Europejską. Wyobraźmy sobie, że w hipotetycznym "Poradniku prawicowego zadymiarza" przeczytać można: "do przeganiania euroentuzjastów najlepiej nadają się cegłówki. Ważne jest, by przeszkadzających w tym policjantów podpalać". Jestem dziwnie przekonany, że na drugi dzień huczałyby o tym wszystkie dzienniki europejskie – i słusznie. A autorzy owych apeli trafiliby do aresztu w czasie krótszym, niż funkcjonariuszowi ABW zajęło pukanie do drzwi właściciela strony Antykomor.pl.

"Jesteśmy przekonani, że zadaniem dobrej władzy jest rozwiązywanie i łagodzenie konfliktów, a nie żywienie się tymi konfliktami" – deklarował w 2007 roku pewien wpływowy polityk Platformy Obywatelskiej. Ten polityk nazywa się Donald Tusk, a cytowane wystąpienie to jego exposé.

Z przekonaniami i dobrymi chęciami władzy bywa różnie, niezależnie od tego, kto kieruje państwem. Na szczęście w przypadku konfliktu wokół Marszu Niepodległości sprawa jest prosta – nie trzeba niczego specjalnie rozwiązywać. Wystarczy przestrzegać zasady oczywistej w państwie prawa  – że obywatele mają prawo do pokojowego demonstrowania swoich poglądów, a policja zajmuje się tymi, którzy podżegają do używania przemocy i chcą innym możliwość wyrażania poglądów odebrać. Czy zatem Polska Donalda Tuska jest państwem prawa?

Przeczytaj więcej o:  11 Listopada, Marsz Niepodległości, koktajl Mołotowa

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>