Plus Minus
Kościół w cieniu pedofilii
Nie ma niemal dnia, bym nie dowiadywał się o kolejnym przypadku księży oskarżonych o pedofilię.
Po Stanach Zjednoczonych Irlandia, Holandia, Niemcy. W ogóle odnoszę wrażenie, że wkrótce każdy, kto będzie myślał „pedofil”, od razu skojarzy to z księdzem katolickim. Przesadzam? Skądże znowu. Nie tak dawno największa wciąż polska gazeta napisała na pierwszej stronie o „grzesznych czynach Kościoła”. Czy nie mam prawa wnioskować, że owe przerażające przecież akty, których ofiarą padają niewinne dzieci, były dziełem Kościoła, a nie jego niektórych sług?















