REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Niech żyją parytety

Tomasz Wróblewski 20-07-2009, ostatnia aktualizacja 20-07-2009 20:46
Redakcja poleca:

Kobiety mają mój głos. O parytetach i wyrównywaniu szans nie przestaję myśleć, od kiedy dowiedziałem się, ile zarabiał Diego Maradona. To było już wiele lat temu, ale po nim przyszli inni piłkarze milionerzy.

Każdym dryblingiem, każdą kolejną bramką przypominali o przepaści, jaka mnie dzieli od najlepszych.

Zawsze byłem łamagą i do żywego dotykały mnie te demonstracje przewagi fizycznej. Pierwszą bramkę strzeliłem w 50. urodziny i do dziś podejrzewam, że syn przepuścił piłkę, żebym lepiej się poczuł. Ale było miło. Pomyślałem, że byłoby jeszcze przyjemniej, gdyby rząd zechciał zmusić kluby do wypłacenia mi choć promila tego, co wypłacają Cristiano Ronaldo.

To wielka niesprawiedliwość, że dziennikarzom płaci się mniej. Czasem musimy się więcej nagimnastykować, żeby ktoś to przeczytał. Ale trudno. Nie to nie. Niech przynajmniej zmienią zasady gry w piłkę, tak żebym miał większe szanse.

Wyrównywanie szans jak zawsze oznaczałoby, że Messi czy Zidane sprowadzeni zostaliby do mojego poziomu. Musimy zmienić zasady gry. Jeżeli nie da się zmusić Messiego, żeby gorzej kopał piłkę, to niech gra sam przeciwko jedenastu takim jak ja. A jeżeli i to nie pomoże, to przeciwko piętnastu.

Piłka nożna nie byłaby już pewnie tak interesująca i telewizja straciłaby kupę pieniędzy – no cóż, cena sprawiedliwości. Jeżeli chcemy być nowocześni i mieć demokrację wrażliwą na mniejszości, kobiety i beztalencia, to musimy wszyscy ponieść pewne koszty. Rząd powinien dbać o sprawiedliwy podział dóbr i takie parytety, żebym się lepiej czuł.

Osobiście jest mi obojętne, jakiej płci są posłowie, ale wiem, że raz wprowadzając parytety, nigdy już nie będę zakładnikiem cudzych talentów czy pracowitości. Nie będę musiał znosić upokorzeń, że ktoś lepiej śpiewa, ktoś przykładał się do nauki albo oszczędzał i stać go na lepszy dom. Przyjdzie rząd i uwali go parytetem. Kto wie, może na starość strzelę jeszcze bramkę Borucowi. A co, nie zasłużyłem?

Skomentuj

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>