REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Parytet vs demokracja

Rafał Ziemkiewicz 14-07-2009, ostatnia aktualizacja 14-07-2009 20:00
Redakcja poleca:

Pomysł wyborczych parytetów mających zapewnić odpowiednią liczbę kobiet w parlamencie należy do tych, o których dyskusja jest stratą czasu. Rzecz jest prosta: jeśli demokracja ma polegać na tym, żeby parlament był reprezentatywny dla społeczeństwa, to Sejm PRL był niedoścignionym wzorem demokracji.

Dobierając posłów do Sejmu PRL, przypomnijmy, dbano nie tylko o to, aby była w nim określona liczba kobiet. Dbano też, aby były w nim reprezentowane wszystkie środowiska zawodowe i społeczne. Działacze Frontu Jedności Narodu starannie obliczali i wyważali, ile na listach powinno się znaleźć włókniarek, a ilu spółdzielców, ilu górników, a ilu i ilorolnych chłopów.

Nie brakło miejsca dla przedstawiciela rzemiosła i inteligencji pracującej, dla nauczycielki i dla konduktora. Rzecz oczywista, że na takiej liście odzwierciedlającej wiernie społeczeństwo dokonywanie przez wyborców jakichkolwiek skreśleń byłoby zbrodnią przeciwko demokracji, toteż słusznie do takowych zniechęcano, a jeśli nawet wyborcy kogoś skreślili, ignorowano to.

Jeśli reprezentatywność parlamentu jest wartością, to USA są zaprzeczeniem demokracji. W Kongresie i Senacie nie tylko przytłaczającą większość stanowią mężczyźni, ale też prawie 80 proc. deputowanych to prawnicy, a dalszych kilkanaście procent teoretycy i praktycy biznesu. Ani jednego farmera, ani jednej robotnicy czy szambonurka. Taki jest żałosny skutek, kiedy zamiast zadbać o reprezentatywność parlamentu, puszcza się wybory na żywioł i pozwala ludziom głosować, jak chcą.

Wystarczy porównać model doprowadzony do ideału w Peerelu z bezparytetowym rozwydrzeniem amerykańskim i chwilę pomyśleć, co lepsze i bardziej demokratyczne. No, niektórym zalecałbym jeszcze, aby wprzódy stuknęli się w czoło.

Skomentuj

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>