REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Służby specjalne czy totalne?

Piotr Gabryel 26-06-2009, ostatnia aktualizacja 26-06-2009 04:12

Państwo musi chronić swych obywateli przed zagrożeniami, żeby zaś móc to czynić skutecznie, powinno – zwłaszcza w czasach wojny z terroryzmem – dysponować niezbędną wiedzą, której z reguły dostarczają służby specjalne. Ale też te same służby mają – często dla obywateli fatalną w skutkach – skłonność do omnipotencji.

Skomentuj na blogu

A rządowy projekt nowelizacji ustawy o zarządzaniu kryzysowym, który już dziś może trafić pod głosowanie Sejmu, tej skłonności sprzyja. Nowela zobowiązuje bowiem niektóre przedsiębiorstwa samorządowe i prywatne, stanowiące tzw. infrastrukturę krytyczną (a więc wskazane firmy wodno-kanalizacyjne, energetyczne, transportowo-komunikacyjne, ciepłownicze i teleinformatyczne), do wyznaczenia osoby odpowiadającej za kontakty „z właściwymi miejscowo organami administracji publicznej w zakresie ochrony infrastruktury krytycznej”. A organem takim – zgodnie z ustawą o ABW i AW – jest Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Natomiast niejasno brzmiący pkt 2 art. 12a tejże nowelizacji nakłada na organy administracji publicznej, ale też na „posiadaczy samoistnych i zależnych obiektów, instalacji lub urządzeń infrastruktury krytycznej”, obowiązek przekazywania szefowi ABW wszelkich informacji dotyczących „zagrożeń o charakterze terrorystycznym dla tej infrastruktury krytycznej, w tym zagrożeń dla funkcjonowania systemów i sieci energetycznych, wodno-kanalizacyjnych, ciepłowniczych oraz teleinformatycznych istotnych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, a także działań, które mogą prowadzić do zagrożenia życia lub zdrowia ludzi, mienia w znacznych rozmiarach, dziedzictwa narodowego lub środowiska”. Cytat długi, ale smakowity.

Przy tak ogólnie sformułowanym zapisie pod pojęciem „działania, które mogą prowadzić do zagrożenia (...) mienia w znacznych rozmiarach, dziedzictwa narodowego lub środowiska”, zmieści się niemal wszystko. Czy o to właśnie chodzi twórcom noweli?

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>