REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Co wolno Pawlakowi, to nie Misiakowi

Piotr Semka 17-03-2009, ostatnia aktualizacja 17-03-2009 21:52
Redakcja poleca:

Czekaliśmy na to dobrych parę dni. Donald Tusk usprawiedliwiał się wczoraj z długiego milczenia, wskazując, że „sprawa była poważna”, a on sam chciał uniknąć błahych komentarzy. Tygodniowy namysł przyniósł wykoncypowane rozwiązanie: wyrozumiałość dla wicepremiera Waldemara Pawlaka i surowość wobec senatora Tomasza Misiaka.

Teoretycznie wszystko jest w porządku – premier okazał się bardziej surowy dla kolegi z PO niż koalicjanta. Na dodatek Misiak kojarzy się dziś z ogromnymi pieniędzmi, jakie miała zarobić jego firma na kontraktach z państwem, a grzeszki Pawlaka to „tylko” okryte mgłą tajemnicy przetargi. To prawda i dlatego mało kto w Polsce żałuje opuszczającego szeregi swojej partii senatora Platformy. Równocześnie jednak Donald Tusk wykazuje się wyjątkową pobłażliwością wobec Waldemara Pawlaka. – Nie jestem od egzekwowania dobrych obyczajów – zadeklarował wczoraj szef rządu. Jeśli nie premier, to w takim razie kto ma egzekwować dobre obyczaje w rządzie?

Jeszcze półtora roku temu Tusk zaklinał się, że wraz z dojściem PO do władzy zaczną obowiązywać wyższe standardy polityczne. Że nie tylko będzie się przestrzegać prawa, ale też zasad etycznych.

Dziś premier mówi: – Nie stwierdziłem łamania prawa przez senatora Misiaka, w związku z tym nie poinformuję prokuratury o tym, co miało miejsce. Ale standardy, których staramy się przestrzegać, zostały złamane. Pawlak też prawa nie złamał, ale Tusk nie zamierza z tego wyciągać wniosków. Dlaczego premier nie zobowiązał swojego zastępcy choćby do ustąpienia z funkcji szefa Ochotniczych Straży Pożarnych? Czy uważa, że koalicja PO z PSL ma na tyle duże znaczenie, iż można przymknąć oko na metody „dbania o rodzinę”, które stosują ludowcy?

Oczywiście, mówiąc: „to nie są standardy Platformy”, Donald Tusk daje do zrozumienia, że choć brzydzi się manierami ludowców, to nie ma na nie wpływu. Niestety, to droga donikąd. Niekonsekwencja premiera może doprowadzić tylko do tego, że „rodzinne” obyczaje PSL zostaną w końcu uznane za dopuszczalne.

Donald Tusk powinien zdać sobie sprawę, że jest jeden rząd i obowiązywać w nim powinny takie same dla wszystkich standardy. Dla Misiaka i dla Pawlaka.

To smutne, że trwałość koalicji nadal okazuje się ważniejsza od zasad. Przez długi czas było tak za rządów Jarosława Kaczyńskiego. Niestety podobnie jest w czasach gabinetu Donalda Tuska.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>