REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Komentarz

Komentarz

Warto posłuchać Ławrowa

Jerzy Haszczyński 11-09-2008, ostatnia aktualizacja 11-09-2008 20:04

Poza nagrodami dla twórców kultury niewiele konkretów wynika z konferencji prasowej szefów MSZ Polski i Rosji. W sferze polityki międzynarodowej Radosław Sikorski i Siergiej Ławrow najwyraźniej ograniczyli się do wymiany poglądów, które nawet w dyplomatycznej, konferencyjnej wersji są, delikatnie mówiąc, rozbieżne.

Niektóre sprawy, jak odblokowanie polskiej żeglugi na Zalewie Wiślanym czy inspekcje w obiektach militarnych (miejmy nadzieję, że wzajemne), zostały odłożone na później.

To wszystko nie znaczy, że należy ograniczać kontakty z Rosjanami. Dobrze też, że oni nie chcą ich ograniczać i że nie odwołali tej wizyty.

Warto było posłuchać w Warszawie ministra Ławrowa. Zapewnił, że Rosja nie widzi w Polsce żadnego zagrożenia, nawet z tarczą antyrakietową na jej terytorium. Do Polski Kreml nic nie ma, tyle tylko, że daje się ona podpuszczać tym niedobrym Amerykanom, którzy "łamią umowy" i zbliżają się do rosyjskiej granicy. Czyli tarcza tak, ale nie amerykańska. Problem polega na tym, że ta, której budowę wynegocjował w sierpniu polski rząd, będzie właśnie amerykańska.

Warto było też posłuchać podczas – prowadzonej z założenia w "miłej atmosferze" – konferencji prasowej, co Moskwa myśli o dalszym rozszerzeniu NATO. Jej zdaniem to podstęp, szkodliwe wciąganie na siłę krajów, które mają z nią "tradycyjnie przyjazne związki". Ławrow miał zapewne na myśli i Gruzję, w której w styczniowym referendum za wstąpieniem do sojuszu opowiedziało się 77 procent głosujących.

Po raz kolejny od wojny gruzińskiej wypowiedzi rosyjskich polityków brzmią jak z innego świata. Trzeba ich wysłuchać i robić swoje. Czyli, po pierwsze, dbać o bezpieczeństwo własne i sojuszników, w tym energetyczne. Po drugie, wspierać integrację z Zachodem niektórych przynajmniej państw mających "tradycyjnie przyjazne związki" z Moskwą. Po trzecie, nie dopuścić do tego, by partnerzy z UE i NATO przeszli do porządku nad agresją rosyjską na Gruzję. Bo Gruzja może nie być ostatnią ofiarą.

Skomentuj na blog.rp.pl/haszczynski

Przeczytaj więcej o:  ławrow

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Pietryga: Internet – twardy orzech do zgryzienia dla Tuska

Konsultacje rządu z internautami nie przyniosły chyba spodziewanego efektu. >>