REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie » Publicystyka

Publicystyka

Małpy z brzytwą na ekranie

Witold Orzechowski 23-01-2009, ostatnia aktualizacja 23-01-2009 19:17
Witold Orzechowski
źródło: Rzeczpospolita
Witold Orzechowski
Nudny wywiad 
z politykiem o finansach musi przegrać w wyścigu oglądalności 
z komicznym facetem z ludu - pisze Witold Orzechowski
źródło: AFP
Nudny wywiad z politykiem o finansach musi przegrać w wyścigu oglądalności z komicznym facetem z ludu - pisze Witold Orzechowski

Telewizja dobrze znosi prowokatorów i pyskaczy. Nudny wywiad z politykiem o finansach musi przegrać w wyścigu oglądalności z komicznym facetem z ludu, który pluje na wszystkie świętości, albo z facetem, który paraduje w zabawnych ubraniach i co chwila obraża przeciwników – pisze reżyser i scenarzysta

Jest znana zasada przy kreowaniu atrakcji w obrazie telewizyjnym – co wiedzą producenci TV na całym świecie: jeśli na ekranie są cztery osoby, które mówią, i jeden pies, który się kręci, pokazuje język, szczeka i (najlepiej) obsikuje nogę fotela, to całkowita uwaga widowni skupi się na psie, a nie na rozmowie tych czterech osób. Jeśli do tego w telewizji pokażemy nie psa, lecz małpę z brzytwą, to efekt będzie dziesięciokrotnie większy.

Widzowie nie będą słuchać i komentować wiadomości z TV – ani o huraganie w Miami, ani o kryzysie gazowym, ani o aferze korupcyjnej w Szczecinie z udziałem posła rządzącej partii, ani też o kompromitującej beztrosce premiera, który w czasie trzęsienia ziemi w Polsce wyjechał na zaplanowany urlop (oczywiście z rodziną) na Maderę – tylko będą oglądać i komentować wyczyny małpy z brzytwą w studiu telewizyjnym.

Rzeczywistość medialna

Taki spektakl „Zamiast mówić o problemach” jest więc użyteczny, zwłaszcza dla polityków, którzy zamiast zmierzyć się z problemami, wykonują uniki i nabierają wody w usta lub też głupkowato się uśmiechając (uśmiechy koniecznie!), tłumaczą publiczności, że właściwie to nie ma żadnych trudnych spraw, gaz za chwile popłynie, nie należy wtykać palca między drzwi, czyli pomiędzy Rosję i Ukrainę, rząd jest w kontakcie telefonicznym z Dolomitami, należy przyjąć euro najlepiej natychmiast (bo Słowacja już ma euro, a my to co, gorsi?). A że eksport spadł, prąd zdrożał, sprzedaż nowych aut katastrofalnie zmalała, budownictwo mieszkaniowe spadło o 50 – 60 proc., a choroby nowotworowe pustoszą zdrowie polskich dzieci w skali alarmującej – no cóż... Ale na Euro 2012, czyli mistrzostwa Europy w piłce nożnej, na pewno zdążymy, a dwie elektrownie atomowe powstaną w Polsce do 2020 roku (takie są nagle plany).

W takiej oto sytuacji politycznej powstaje nowa rzeczywistość medialna, typowa dla tabloidów. Wiadomość z pierwszej strony „Faktu”, że aktor Michał Żebrowski ma wreszcie narzeczoną (oto zdjęcie), z którą dokonał zakupów na kolację, komponuje się atrakcyjnie z artykułem z ostatniej strony o rozwiązłej nauczycielce w USA, która wielokrotnie gwałciła swojego 13-letniego ucznia (300 razy) we własnym domu. Nauczycielka została nazwana „zwyrodniałą”, a my zadziwieni i być może zgorszeni (?) przestajemy się zastanawiać nad niespłaconym kredytem i małymi zapasami gazu lub uzależnieniem od Rosji.

Janusz Palikot zajął miejsce opuszczone przez Andrzeja Leppera, którego też wykreowały media, przede wszystkim telewizja

No dobrze, ale to, co jest stylem gazet bulwarowych, tabloidów, nie może się przenosić do gazet poważnych, do tygodników opinii lub do telewizji. Telewizja bowiem w najsilniejszym stopniu kształtuje poglądy ludzi, ich ocenę rzeczywistości. A jak ta rzeczywistość wygląda obecnie? Została zohydzona i zatruta gnojowiskiem brzydkich słów i bezczelnych opinii.

Łeb świni jako gadżet

Poseł PO Janusz Palikot został w czasach tabloidyzacji telewizji obsadzony (za swoją wiedzą i z ochotą) w roli małpy z brzytwą przez speców od marketingu politycznego i kształtowania wizerunku w mediach. Jest oczywiste, że aby przynieść obcięty łeb świni, ociekający krwią, do studia, z którego nadaje wieczorne wiadomości poważna telewizja TVN 24, trzeba się postarać i mieć jej przyzwolenie. Trzeba pojechać do rzeźni, przywieźć łeb świni, wejść z nią do budynku telewizji, przejść kontrolę ochrony i bramkę z wykrywaczami, wjechać windą ze świniną w worku lub w pudle do telewizyjnego studia itd.

Prowadzący program Dziennikarz Roku Bogdan Rymanowski był zachwycony happeningiem Janusza Palikota. Że też jemu się przydarzyło mieć taką „atrakcję” wizualną w swoim programie! To przecież nawet lepsze od ewentualności, że Doda rozbierze się do rosołu albo poseł Niesiołowski spoliczkuje posła Kurskiego. To dopiero będzie oglądalność, a Palikota z martwą świnią będzie można pokazywać potem miesiącami, niemal codziennie.

Zdarzenie to miało miejsce

8 października 2008 roku, jakże niedawno, a jakby minęła cała epoka w degradacji mediów i ich tabloidyzacji. Przypomnę, że wtedy Palikot przyniósł łeb świni dla prezesa PZPN Michała Listkiewicza (niby do szefa mafii piłkarskiej) i jednym tchem w tym samym programie wezwał prezydenta do ustąpienia z urzędu, mówiąc dramatycznie: „Niech Lech Kaczyński uwolni mnie od swojej prezydentury, bo mogę nie dożyć jej końca, ciągle jestem wzywany do Komisji Etyki Poselskiej” itd....

Poprzednia
1 2 3
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Szułdrzyński: O plemieniu zwanym Platformą

W tym tygodniu po raz kolejny zyskał lider "Solidarności" Piotr Duda. Szczerze mówiąc zyskiwał każdego dnia >>