REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Moda

Moda

Słodycz hemoglobiny

Monika Małkowska 24-06-2010, ostatnia aktualizacja 24-06-2010 00:18
Trupi ślub – sznurowadła zamiast żeber (proj. Naoto Hirooka)
źródło: Forum
Trupi ślub – sznurowadła zamiast żeber (proj. Naoto Hirooka)
Koszulka jak krwiobieg  (proj. Naoto Hirooka)
źródło: Forum
Koszulka jak krwiobieg (proj. Naoto Hirooka)
Białe tęczówki na festiwalu Wave-Gothic w Lipsku
źródło: Forum
Białe tęczówki na festiwalu Wave-Gothic w Lipsku

Blada twarz, białka przekrwione, usta we krwi. To nie Halloween. Na wampiry charakteryzują się aktorzy, wokaliści i małolaty.

„Miód jest słodszy od krwi”, tak w 1928 roku Salvadore Dali zatytułował swe pierwsze dzieło uważane za surrealistyczne. Jakby chciał sprowokować wampiry, które już wtedy błąkały się po literaturze i atakowały srebrny ekran. Jednym z pierwszych horrorów w historii kina był „Nosferatu – symfonia grozy” Murnaua z 1922 roku.

To było preludium upiornej fascynacji, obecnie obserwujemy jej apogeum. Amok rozpętały zekranizowana saga Stephenie Meyer „Zmierzch” oraz popularne seriale „Pod osłoną nocy”, „Czysta krew”, „Dzienniki wampirów”. Są też zmory kultowe: nieśmiertelny truposz hrabia Drakula, stworzony przez irlandzkiego pisarza Brama Stokerera pod koniec XIX wieku, i jego liczne ekranowe wcielenia. Bestia doczekała się córki (w 1936 roku) i syna (w 1943 roku). Był też Nosferatu wampir, bohater filmów Murnaua i Herzoga; „Królowa Potępionych” i „Istota Doskonała” oraz wiele innych stworów łączących element ludzki z nadprzyrodzonym: czarownice, zombie, wiedźmy i wiedźminy, strzygi, lokisy, wilczyce. Wszystkie te zjawy przewinęły się przez ekran w konwencji grozy na serio bądź horroru przeskalowanego, groteskowego. Ostatnio doszlusowały do nich „Wilkołak” w remake’u obrazu sprzed 60 lat oraz blada familia Makarewiczów z komedii grozy „Kołysanka” (to u nas). Do kin właśnie wchodzi trzecia część wampirycznej sagi pt. „Zaćmienie”.

To nie koniec makabrycznej serii. Brad Pitt szykuje horror o młodym Drakuli, a jesienią ruszą prace nad filmem „Dark Shadows”, kolejną po „Alicji w krainie czarów” produkcją Tima Burtona. W patriarchę wampirycznej familii wcieli się Johnny Deep. Aktor ma nie tylko warunki fizyczne do kreowania tej postaci – także jest przygotowany teoretycznie. W swym londyńskim domu ma pokój na wzór krypty wampirów, wypełniony upiornymi gadżetami: peleryny, sztuczne szczęki, maski. Mania pięknego Jasia trwa od dzieciństwa, kiedy oglądał w tv serial „Dark Shadows”…

Wampir bez zębów

Po horror chętnie sięgają twórcy musicali (np. „Taniec wampirów” w warszawskiej Romie), zespoły rockowe, a nawet wokaliści popowi. Lady GaGa, obecnie gwiazdka sceny muzycznej, w tym roku triumfatorka Grammy, kreuje się na sexy wampirzycę. 23-letnia piosenkarka paradowała po Londynie ze sztuczną szczęką imitującą wampirze kły; na przedramieniu wytatuowała sobie napis „little monster”, a na okładce najnowszej płyty „The Fame Monster” zaprezentowała się w czarnej peruce i spływającym czarnym makijażem wokół oka.

Za ciosem poszły tańsze sieci. Na przykład TopShop oferuje linię Horror Girl, w czerniach i szarościach, z domieszką ciemnych czerwieni oraz deseniami w zacieki.

Strachy na wybiegu

Dwa lata temu w nowojorskim Fashion Institute of Technology hitem okazała się wystawa „Gothic: Dark Glamour”. Wśród kreacji honorowe miejsce zajęły dzieła Alexandra McQueena. Jedną z kolekcji poświęcił własnemu antenatowi, skazanemu na śmierć za… czarnoksięstwo. Inspiracją innych strojów były obłęd i cierpienie. Dziś, po jego samobójstwie, należałoby uznać te wizje za prorocze.

Godną konkurentką McQueena na wystawie okazała się Vivienne Westwood, czołowa twórczyni punkstylu. Wypada dodać, że kuratorka pokazu odkryła pokrewieństwo między modą a wampirami: obydwa zjawiska są naznaczone śmiercią, jednocześnie nieśmiertelne. Moda jest efemerydą, lecz spija krew naiwnych fashionistek. Jak upiór.

Pierwsza subkultura lansująca horror i szok to był punk. Pod koniec lat 70. wyznawcy tego ruchu wykreowali charakterystyczny makijaż: blada cera, teatralne cienie dookoła oczu, wargi karminowe, fioletowe lub czarne. Dwadzieścia lat potem w Japonii narodził się styl gothlic lolita, w skrócie gothloli. Słodycz połączona z makabrą; czerń plus znamienne akcesoria: krzyże, nietoperze, trumny, pajęczyny, trupie czaszki. Dekadę później „gotki” (termin spolszczony) pojawiły się w USA i Europie. Z krzyżówki stylu gothic z punkiem wyrodził się trend mieszany. Obowiązują w nim skóry, łańcuchy, ćwieki, piercing oraz tatuaże z zabójczymi motywami. Kolejne, jeszcze mocniejsze wydanie tej mrocznej tendencji – to horror gothic wampir lolita. Ważna jest roztaczana aura niesamowitości. Młode pokolenia Drakuli mają wzrok nieobecny, powolne, jak we śnie ruchy; myśli błądzące w zaświatach i głos grobowo niski.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Na wybiegu już wiosna

Paryski pokaz haute couture na sezon wiosenno-letni, autorstwa włoskiego projektanta Maurizio Galantego >>