REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia » Architektura

Architektura

Pejzaż postindustrialny

Monika Kuc 27-07-2010, ostatnia aktualizacja 27-07-2010 00:07
Kopalnia Zollverein w Essen, wnętrze klatki schodowej Muzeum Zagłębia Ruhry projektu holenderskiego architekta Rema Koolhasa
źródło: Forum
Kopalnia Zollverein w Essen, wnętrze klatki schodowej Muzeum Zagłębia Ruhry projektu holenderskiego architekta Rema Koolhasa
Duisburg, projekt Küppensmühle
źródło: Küppensmühle museum
Duisburg, projekt Küppensmühle
Dortmund, szczyt starego browaru Dortmunder U
źródło: EAST NEWS
Dortmund, szczyt starego browaru Dortmunder U

Zagłębie Ruhry traci swój odwieczny kontekst przemysłowy. Dziś zamiast robotników zatrudnia się tu artystów

Duisburg w niedzielę skupił na sobie uwagę świata. Tragedia na Love Parade to dowód ignorancji organizatorów imprezy i braku wyobraźni projektantów przestrzeni publicznej. Szczególnie, że Zagłębie Ruhry, ten postindustrialny region Niemiec, ma ambicje zostać zagłębiem dobrej architektury i ściągać do siebie tłumy ludzi łaknących sztuki.

Gwiazdy w kopalni

53 miasta i miasteczka zagłębia tworzą wspólnie trzecią megametropolię Europy Zachodniej. Największe z nich to Dortmund (587 tys. mieszkańców), Essen (583 tys.), Duisburg (497 tys.), Bochum (382 tys.). W tym roku region zyskał tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.

Nastąpił tu architektoniczny boom. Pejzaż regionu zmieniają nowe inwestycje i rewitalizacja postprzemysłowych obiektów, projektowane przez architektów o światowej sławie. Większość z nich to centra kultury, muzea, budynki publiczne.

Właściwie metamorfoza regionu zaczęła się już od połowy lat 80., kiedy Zagłębia Ruhry dotknął kryzys ekonomiczny. Zamknięto ostatnie kopalnie i huty. Zaczęto szukać innej wizji przyszłości dla ponad 5 mln ludzi z aglomeracji. Już wtedy postawiono na rozwój nowych technologii, nauki i kultury. Zdegradowane środowisko systematycznie przywracano do życia. Dzisiaj sieć blisko położonych miast łączą nie hałdy, ale zielone tereny rekreacyjne.

Design lepszy od węgla

Głównym znakiem zmian w 2010 roku stało się otwarcie w Essen nowoczesnych budynków – szkoły designu i Muzeum Zagłębia Ruhry. Obydwu na terenie legendarnej kopalni węgla Zollverein, która w 2001 roku została wpisana na Listę Kulturowego Dziedzictwa UNESCO. Kiedyś była to największa kopalnia w Europie. Działała prawie130 lat. Program rewitalizacji uratował ją przed rozbiórką. Rozległy kompleks pokopalnianych budynków adaptowano na centrum kulturalne od lat 90. Od 1997 r. w byłej kotłowni, zmodernizowanej przez Normana Fostera, działa Red Dot Design Museum, prezentujące laureatów prestiżowej światowej nagrody Red Dot i ich prace.

Teraz na skraju Zollverein wyrósł nowy budynek szkoły designu (proj. japońskie studio SANAA). Architekci Kazuyo Sejima i Ruye Nishizawa to zdobywcy tegorocznej Nagrody Pritzkera i twórcy m.in. filii Luwru w Lens.

Tu, w Essen, ich budynek ma kształt sześcianu (35x35x35 m) z mnóstwem nieregularnie rozmieszczonych okien. Wewnątrz wydaje się, jakby okna zamieniały się w obrazy – pejzaże z Zollverein. Budynek ogrzewają lokalne wody termalne.

Prosta bryła szkoły pasuje do pokopalnianych budynków Zollverein z lat 30. projektowanych przez architektów Bauhausu Fritza Schuppa i Martina Kremmera. Nowy obiekt jest jednak z jasnego betonu, a nie z czerwonej cegły.

Muzeum goni muzeum

Świeżo otwarte Muzeum Zagłębia Ruhry ulokowano natomiast w zrewitalizowanym największym budynku dawnej płuczki węglowej. Zwiedzanie zaczyna się od wjazdu gigantycznymi ruchomymi schodami na wysokość 20 m. Tam mieszczą się kasy. 28-metrowe schody, pomalowane na ostry pomarańczowy kolor, holenderski architekt Rem Koolhas umieścił w tunelu, którym transportowano kiedyś węgiel.

Przestrzenie ekspozycyjne zwiedza się na niższych piętrach. Ich rewitalizacją zajęło się Architekturbüro HG Mertz ze Stuttgartu. Projektanci z pietyzmem zachowali stalowe konstrukcje i dawne maszyny. Z tą scenerią współgra multimedialna wystawa. Poznajemy tu historię zagłębia od pradziejów. Ze szczytu budynku rozpościera się widok na tonący w zieleni pofabryczny krajobraz.

Rok Europejskiej Stolicy Kultury w Essen zapoczątkowało również głośne otwarcie gmachu Museum Folkwang. Brytyjski architekt David Chipperfield właśnie ukończył w Berlinie na Wyspie Muzeów odbudowę Neues Musem. W Essen połączył stare budynki i nową część, zachowując modernistyczną stylistykę. Dzięki szklanej fasadzie i ścianom dodał pudełkowej geometrii powietrzną lekkość. Muzeum przyciąga publiczność znakomitymi zbiorami europejskiego malarstwa. Tętni życiem także wieczorem, dzięki kawiarniom wokół dziedzińca.

Nowy Herkules

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Nasz świat za 25 lat

Czy nasze ubrania będą mądrzejsze od nas, gdzie będziemy mieszkać i jak będzie wyglądać dzika natura - czyli jak zmieni się świat w ciągu najbliższego ćwierćwiecza? >>