REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Sztuka

Sztuka

Największy wśród wielkich

Monika Małkowska 20-11-2011, ostatnia aktualizacja 20-11-2011 18:42
Madonna wśród skał ok. 1506 – 1508, National Gallery
źródło: National Gallery
Madonna wśród skał ok. 1506 – 1508, National Gallery
Portret, „La Belle Ferronniére”, ok. 1493 – 1494, Muzeum w Luwrze
źródło: National Gallery
Portret, „La Belle Ferronniére”, ok. 1493 – 1494, Muzeum w Luwrze
Madonna z Dzieciątkiem (Madonna Litta), ok. 1491 – 1495, Ermitaż
źródło: National Gallery
Madonna z Dzieciątkiem (Madonna Litta), ok. 1491 – 1495, Ermitaż

Wystawa Leonarda da Vinci w National Gallery w Londynie wyjaśnia, dlaczego był on malarskim geniuszem

Widziałam już kilka pokazów z Leonardem da Vinci w roli głównej. Jednak ekspozycja zatytułowana "Malarz mediolańskiego dworu" przebija poprzednie. W Londynie pokazano ponad 70 dzieł, w tym kilkanaście obrazów, także szkice i rysunki, oraz prace uczniów, naśladowców i pomagierów mistrza. Zoom na kilkunastoletni okres, spędzony przez Leonarda na dworze Lodovica Sforzy, księcia Mediolanu, czyli lata 80. i 90. XV stulecia.

Wśród malowideł wypożyczonych ze słynnych światowych kolekcji (m.in. z Luwru, Watykanu, petersburskiego Ermitażu) poczesne miejsce zajmuje nasza "Dama z gronostajem". Jak wiadomo, geniusz nie pozostawił po sobie wiele dzieł malarskich, więc zgromadzenie w jednym miejscu aż tylu wywołało zrozumiałe poruszenie.

Prekursor fotoshopa

Bilety trzeba zamawiać z dwumiesięcznym wyprzedzeniem, a i tak kolejka ciągnie się przez pół Trafalgar Square; wewnątrz, w salach – powolna procesja, z szacunkiem ściszająca głosy. W jednym z pomieszczeń, tam, gdzie ustawiono ławki – nastrój wzniosło-nabożny. Zastanawiam się – czy to aura ponadczasowego geniusza tak oczadza ludzi, czy naprawdę rzuca ich na kolana kunszt sztuki sprzed ponad 500 lat? Sądzę, że jedno i drugie. Jesteśmy po prostu spragnieni obcowania z czymś, co przekracza zrozumienie zwykłych zjadaczy chleba.

A przecież renesans obfitował w artystyczne talenty, niejeden da Vinci umiał rysować z natury i komponować obrazy według zasad kolorystycznej harmonii, szlachetnej równowagi form, z powagą i szacunkiem traktując naturę.

Ale to ten fantasta z brodą wymyślił technikę zwaną sfumato, wydobywającą kształty jak z mgły, z dymu. Eksperymentował z płachtą cienkiej materii, rozpościerając ją w taki sposób, by przytłumiała ostre światło. Kontury rzeczy i rysy twarzy miękły, delikatniały, piękniały. Efekt, który znamy w naszej epoce jako "pończochę" albo... fotoshop.

Patrzę na "Madonnę z Dzieciątkiem", zwaną "Madonna Litta" (karmiąca piersią). Powstała mniej więcej 520 lat temu. Wzruszająco czysty profil, czułość w wyrazie twarzy, koncentracja na Synu. Ale On, w przeciwieństwie do zwykłych dzieci, nie interesuje się pokarmem. Owszem, ssie pierś rodzicielki, lecz spogląda na nas, jakby dawał do zrozumienia, że tylko gra rolę niemowlaka. Co gorsza, wierci się w ramionach Marii, wierzga nóżką. Ta mała, tłusta kończyna pojawia się w kilku wersjach na rysunkach poprzedzających pracę nad malowidłem. Artysta obserwował dzieciaki, szkicował poszczególne elementy ich ciała, potem przenosił detale na deskę, jakby korzystał z komputera...

Niedokończony muzyk

Pracował właśnie w taki sposób, co łatwo zauważyć dzięki innym wystawionym obrazom. Weźmy portret młodego mężczyzny, znanego jako wizerunek muzyka. To wczesna praca, jeszcze bez sfumatowego zamglenia. Jasne loki opadają na plecy urodziwego chłopaka, oczy nie patrzą na karteluszek trzymany w smukłych palcach, zdaniem znawców – nutowy zapis. Niby wszystko wykończone, poza połami kamizeli. Te ledwie maźnięte ugrowym podkładem. I zostawione w niedokończonym stanie. Co sprawiło, że zaniechał pracy nad "Muzykiem"?

Inna sprawa z Cecylią Gallerani, zwaną damą z gronostajem. Zwierzak, którego hołubi, został złożony – nie uwierzycie! – z pyska niedźwiedzia i łap lwa. Poza tym jak na gronostaja jest stanowczo za duży. Trudno się dziwić, że ten mutant nastręczał naukowcom kłopotów.

W tej samej komnacie, do której trafiła metresa Sforzy, znalazła się inna dama, zwana La Belle Ferronniere. Kiedyś uchodziła za Lucrezię Crivelli, kolejną metresę nienasyconego Lodovica, to znów brano ją za wyidealizowany konterfekt Isabeli d'Este, innym razem – za kochankę francuskiego króla Franciszka I. Lub po prostu za fantazję na temat doskonałej kobiecej urody. Te dociekania potęgują atrakcyjność ciemnowłosej modelki.

Dwie Madonny

Bodaj największym atutem wystawy są dwie "Madonny wśród skał", po raz pierwszy przedstawione razem. Ta wcześniejsza, z Luwru, ukazuje Madonnę z Jezuskiem i św. Janem Chrzcicielem, którym towarzyszy anioł wskazujący palcem na Jana. Świeżo odrestaurowane dzieło późniejsze o kilkanaście lat, duma National Gallery, ma podobny układ, lecz chłodniejszy koloryt, więcej błękitnych tonów w skalistym pejzażu. No i anioł nie wykonuje znaczących gestów, co sprawia, że scena wydaje się bardziej ludzka, zwyczajna. Boskości, świętości przydaje jej jedynie nadludzkie piękno postaci.

Poprzednia
1 2

Przeczytaj więcej o:  Cecylia Gallerani, Ermitaż, Giovani Rizzoli, Isabela dEste, Leonardo da Vinci, Lodovico Sforza, Madonna Litta, National Gallery, Ostatnia Wieczerza, Petersburg, Trafalgar Sqaure, fotoshop, il Moro, londyn, luwr, mediolan, mona lisa, quattrocento, renesans, sfumato, watykan, zdjęcia przez pończochę

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Śpiewający słowik i inne piękne głosy

W teatrach na razie nic nie zapowiada rychłego końca sezonu, w galeriach też pojawiają się ciągle nowe wystawy >>