REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Sztuka

Sztuka

Śmierć pod lawiną rzeczy

Monika Małkowska 15-01-2009, ostatnia aktualizacja 15-01-2009 18:35
autor: Henryk Kaszuba
źródło: Materiały Promocyjne
"Masyw kolekcjonerski"
autor: Henryk Kaszuba
źródło: Materiały Promocyjne
"Masyw kolekcjonerski"
autor: Henryk Kaszuba
źródło: Materiały Promocyjne
"Masyw kolekcjonerski"

Rewelacyjny "Masyw kolekcjonerski". Połączenie zbiorów rodziny Sosenków i Roberta Kuśmirowskiego na wystawie w Krakowie oddaje grozę gromadzenia przedmiotów

Krakowski Bunkier Sztuki wypełniają szczelnie przedmioty służące rozrywce, sportom i edukacji dzieci. Setki lalek, miśków, nakręcanych samochodzików, hulajnóg, książek, pocztówek. To 5 tysięcy eksponatów z prawie 40-tysięcznego zbioru Sosenków. Krakowska familia od lat zbiera zabytkowe zabawki. Odrestaurowane i pogrupowane wedle gatunków stanowią bezcenny zestaw.

– Przed prezentacją wszystkim eksponatom zafundowaliśmy toaletę. Tej austriackiej lalce w stroju pielęgniarki z I wojny światowej praliśmy całą garderobę, nawet majtki – opowiada Marek Sosenko.

Na wystawie panuje pozorny porządek, jest jednak coś schizofrenicznego w tym spiętrzeniu rzeczy. A sprawcą jest Robert Kuśmirowski. Artysta tak zaaranżował zbiór, by sprawiał wrażenie groźnego absurdu. Wybiegłam z Bunkra, ale wydawało mi się, że zastępy zabawek ruszyły za mną. Wyobraźnia podsuwała wizje rodem z Hitchcocka, Hoffmanna i braci Grimm.

Kuśmirowski zderzył skarby Sosenków z własnymi zbiorami. A z jego kolekcją sprawa jest bardziej skomplikowana. On gromadzi rupiecie, by niektóre powielić, a następnie zmieszać oryginały i kopie. Potrafi "sklonować" dosłownie wszystko. Co więcej, nie korzysta z surowców, z jakich wykonane zostały pierwowzory. Do reprodukcji wykorzystuje drewienka, tekturki, styropian, szmaty, modelinę. Tandetę. Ale odbiorca nie odróżni prawdy od fałszu.

Prezentacja w Bunkrze to swoiste podsumowane dotychczasowej działalności Kuśmirowskiego. Gigantyczny kolaż z przedmiotów. Zespolenie w "masyw" (stąd tytuł) co najmniej dziesięciu wcześniejszych realizacji. Artysta kocha brud, kurz, wyszczerbienia. Twierdzi, że próbuje ocalić pamięć o przeszłości. Moim zdaniem nie tylko – najważniejsze w jego sztuce są pytania o wartość. Nie tę rynkową, lecz emocjonalną. Odtwarza zjawiska, które go poruszają.

W Bunkrze dostrzegłam ławki szkolne, niby z "Umarłej klasy" (hołd dla Kantora złożony na wiedeńskiej wystawie "Teatr niemożliwy"). Zobaczyłam atelier szalonego naukowca, w którego wcielił się artysta. Są fragmenty kościoła barokowego, detale cmentarza z imitacją XIX -wiecznych nagrobków, wyposażenie gabinetu lekarskiego z PRL. Ciąg zamyka królestwo amatora badań kosmicznych z lat 70. Nieopodal w oświetlonej gablocie rozkładające się szczurze truchło. Sztuczne. Taki żart.

Większość instalacji widziałam wcześniej, lecz pojedynczo. Skomasowane i przetasowane sprawiają wrażenie horroru. – Za 20, 30 lat zginąłbym pod lawiną rzeczy – zwierzył mi się autor. – Dlatego zamierzam unicestwić to, co zebrałem. Jestem emocjonalnie gotów na zamordowanie własnej pasji.

Czym zamierza zająć się w przyszłości? Chce… zniknąć. I powołać na swoje miejsce nowe postaci. Nie będziemy widzieli, czy to pojawili się młodzi zdolni, czy to on pod pseudonimem. Kuśmirowskiego trzeba się bać. I podziwiać.

Wystawa czynna do 15 lutego.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Śpiewający słowik i inne piękne głosy

W teatrach na razie nic nie zapowiada rychłego końca sezonu, w galeriach też pojawiają się ciągle nowe wystawy >>