Literatura
Odrębne istoty z własną historią
Najlepszy prezent na mikołajki? Pięknie wydany tom z oryginalnymi ilustracjami i intrygującym literacko tekstem. Takich wydawnictw jest coraz więcej. Dowód? Wczorajszy finał konkursu Książka Roku 2011.
Nazwiska laureatów nagród za całokształt twórczości wskazały tegoroczny trend. Medale Polskiej Sekcji IBBY (międzynarodowego Stowarzyszenia Przyjaciół Książki dla Młodych) otrzymali Anna Onichimowska i Stasys Eidrigevicius.
Pani Anna – pisarka, tłumaczka i scenarzystka – nieraz już odbierała laury za książki dla dzieci (m.in. „Dobry potwór nie jest zły" czy „Sen, który odszedł"). Jej teksty trafiały też w potrzeby nastoletnich czytelników ( m.in. „Lot komety" stał się bestsellerem). Niedawno ciekawie opisała Warszawę z czasów swojego dzieciństwa w książeczce „Kiedy byłam mała...".
Jak Onichimowska słowem, tak Stasys Eidrigevicius niezwykłą plastyczną wyobraźnią zjednuje sobie kolejne pokolenie czytelników.
Litwin z urodzenia, warszawiak z wyboru, artysta doceniany na świecie. Od ponad 30 lat ten ilustrator, plakacista i fotografik ubarwia polski rynek wydawniczy, filmowy i teatralny. Ostatnio jakby odszedł od słynnych ciemnych obrazów. Wznowiona po wielu latach „Opowieść" z tekstem Joanny Papuzińskiej (nagroda EDYCJA 2010) przyniosła rysunki rozjaśnione, ale i tak nasycone baśniowością.
– Każda książka jest dla mnie jak odrębna, żywa istota, która ma swoją opowieść i swoje wędrówki przez świat. Ja jej czasami w nich towarzyszę – mówił nam wczoraj Eidrigevicius.
Gdyby użyć określenia laureata, „odrębnymi istotami, z własną historią" są też inne książki nagrodzone i wyróżnione w konkursie polskiej sekcji IBBY.
Słowa i obrazy
Werdykt jury uwypuklił to, co dzieje się dziś na polskim rynku książek dla dzieci i młodzieży. W masie kolorowej, zlewającej się w jedno oferty wyraźnie widać nurt książki ambitnej i oryginalnej edytorsko.
Coraz mocniejszą pozycję zajmują tomy obrazkowe. Bynajmniej jednak nie są przeznaczone dla maluszków. To książki, w których ilustracja współtworzy przekaz, jak choćby w „Pamiętniku Blumki" Iwony Chmielewskiej.
Nagrodzona za ilustracje i tekst, a także wyróżniona za wartości literackie książka jest autorską opowieścią o wartościach wcielanych w życie przez Janusza Korczaka. Pełnym plastycznych niuansów wspomnieniem czasów, miejsca i mieszkańców Domu Sierot, założonego i prowadzonego przez Starego Doktora.
Walory plastyczne mocno wspierają też książeczkę „Pies w Krainie Wędrującej Nocy". Adresowana do młodszych dzieci jest przykładem świetnego twórczego porozumienia autorki Joanny Klary Teske z ilustratorką, prywatnie bratanicą Weroniką Teske.
– Znakomita literacko, generująca doskonałą energię baśń. Dużo w niej dobra i wiele pomysłowych rozwiązań czerpiących ze znanych motywów, ale tworzących zupełnie nową jakość – komentuje Ewa Gruda, przewodnicząca jury literackiego.
Kulturowych odwołań nie brak też w „Jajku księżyca" Zofii Beszczyńskiej, wyróżnionym tytułem Książki Roku 2011 dla młodzieży.
– To piękna i poruszająca opowieść o 12-letniej dziewczynce wyruszającej w niepokojącą wędrówkę przez świat. Rzecz z pogranicza łagodnej, czarodziejskiej baśni i mrożącego krew w żyłach horroru – komentuje znawca literatury dla dzieci i młodzieży dr Grzegorz Leszczyński.
Główną nagrodę otrzymały też wysmakowane graficznie ilustracje Agaty Dudek w książce „Wędrując po niebie z Janem Heweliuszem".
Trudny wybór
Ewa Gruda, na co dzień pracująca w Muzeum Książki Dziecięcej mieszczącym się PKiN, podkreśla, że miniony rok obfitował w wyjątkowo dużo znakomitych książek. Jej słowa potwierdzają listy wyróżnionych. W kategorii literackiej otrzymały je m.in. książki Barbary Ciwoniuk „Musisz to komuś powiedzieć" oraz Barbary Stenki „Masło przygodowe" (obie z wyd. Literatura) i Jarosława Mikołajewskiego „Kiedy kiedyś, czyli Kasia, Panjan i Pangór" (Egmont). Pełne listy wyróżnionych i nominowanych znaleźć można na str. www.ibby.pl.















