REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Literatura

Rzecz o książkach

Bestsellery

Krzysztof Masłoń, Anna Pietruczak 02-04-2011, ostatnia aktualizacja 02-04-2011 00:00
źródło: Archiwum
źródło: Archiwum
źródło: Archiwum

Książki marca

Przed miesiącem wystartowała lista bestsellerów „Gazety Wyborczej”. Zaczęła od tego, że zaprezentowała się jako jedyna p r a w d z i w a lista najlepiej sprzedających się książek. Tym samym rankingi prowadzone od lat przez Andrzeja Rostockiego, jak również komentowana przeze mnie lista „Magazynu Literackiego KSIĄŻKI” i „Rzeczpospolitej” uznane zostały za nic niewarte. Proszę, w takim razie, porównać oba rankingi i znaleźć zasadnicze różnice między nimi. Informuję, że nasza lista powstaje na podstawie wyników sprzedaży w ponad 200 księgarniach całego kraju, w tym w sieciach Empik, Matras i regionalnych Domach Książki. Rezultaty te sumuje pani Anna Pietruczak; „Gazeta Wyborcza” wynajęła w tym celu wyspecjalizowaną firmę, która na dzień dobry pominęła w swoim zestawieniu księgarskie placówki sieci Matras. Ale niech będzie, że „GW”, choćby dlatego, że zestawia efekty sprzedaży z większej liczby księgarń, bliższa jest prawdy. Dopóki jednak nie będzie podawała dokładnej liczby sprzedawanych egzemplarzy poszczególnych tytułów, zaimponować może jedynie komuś, kto o metodologii powstawania list bestsellerów nie ma zielonego pojęcia. Naprawdę jedna tylko różnica między zestawieniami „Rz” i „GW” jest znacząca. Lista drukowana w „Plusie Minusie” jest listą autorską, lista „Gazety...” – nie. Niżej podpisany nie kryje swoich opinii o znajdujących się w rankingu książkach, także – a może przede wszystkim – opinii negatywnych. „GW” wytłuszcza te tytuły, które – zdaniem redaktorów z Czerskiej – przeczytać trzeba. Dlaczego? To nieistotne, nie od dzisiaj wiadomo przecież, że to „GW” ma monopol na rację i prawdę. A że prawda ta nie jest jeszcze tak doskonała, jak niezapomniana sowiecka „Prawda”... Jak to śpiewał Wojciech Młynarski? „Nic, że droga wyboista, ważne, że kierunek słuszny”.

Krzysztof Masłoń

1. Historia hitlerowskiego medalu prowadzi do kryminalnych tajemnic: i dawnych, i współczesnych. Po Larssonie Polacy odkryli kolejnego skandynawskiego pisarza, a dokładnie – pisarkę: Camillę Läckberg, autorkę „Niemieckiego bękarta” (Czarna Owca).

2. Dobry tytuł i jeszcze lepsza okładka gwarancją czytelniczego sukcesu: Janusz L. Wiśniewski „Łóżko” (Świat Książki).

3. „Trucicielkę” Erica-Emmanuela Schmitta (Znak) warto polecić czytelnikom z tego powodu, że książka składa się z czterech opowiadań. Gwarantuję, że przynajmniej jedno się spodoba. Niekoniecznie to najbardziej ckliwe.

4. Ze „Złotymi żniwami” Jana Tomasza Grossa i Ireny Grudzińskiej-Gross (Znak) jest dokładnie tak samo jak ze słynną już fotografią otwierającą książkę. Jest ona niewątpliwie prawdziwa, ale to wszystko, co możemy o niej powiedzieć. Książka Grossa też dotyczy faktów, które miały miejsce, ale już cała ich interpretacja przynależy do baśni o żelaznym wilku. Przy czym wilk jest – a jakżeby inaczej! – pochodzenia polskiego. Na okładce książki czytamy: „Wybitni polscy intelektualiści zajmują się przemilczanym aspektem stosunków polsko-żydowskich w czasie drugiej wojny światowej”. Darowałbym sobie przymiotnik „polski”, rezerwując go dla wilków. A swoją drogą, Gross to niesłychanie zdolny facet. Trzema swoimi książkami wzniecił na nowo antysemityzm nad Wisłą. Tylko tak dalej!

5. Piąty tom cyklu „Dom nocy”, czyli „Osaczona” Kristin Cast i Phyllis Christine Cast (Książnica). O czym? Jasne, że o wampirach.

6. „Listy na wyczerpanym papierze” Agnieszki Osieckiej i Jeremiego Przybory (Agora), czyli wszystko na sprzedaż.

7. Tytułowy bohater nowej powieści Andrzeja Pilipiuka „Wampir z M-3” (Fabryka Słów) jest krwiopijcą PRL-owskim, rodem z bazaru Różyckiego na Pradze, co samo w sobie czyni go nam bliższym niż postaci z książek śmiertelnie nudnej Stephenie Meyer.

8. Wśród „50 wielkich mitów psychologii popularnej” (Wydawnictwo CiS) znajdziemy i ten: chcieć to móc.

9. Mariusz Szczygieł o Czechach – „Zrób sobie raj” (Czarne). Swoją drogą, raj po czesku w hrabalowskim wydaniu byłby bardzo swojski, z kuflem piwa i parówkami, na przykład.

Poprzednia
1 2 3 4

Przeczytaj więcej o:  Bestsellery, lista bestsellerów

Plus Minus
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gejowskie małżeństwo w świecie komiksowych superbohaterów

O tym fikcyjnym ślubie poinformowała większość amerykańskich mediów – superbohater z jednej z najsławniejszych komiksowych serii na świecie zawarł małżeństwo ze swym partnerem. >>