REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Literatura

Literatura

Kapuściński zdobył sławę dzięki życzliwości wielu ludzi

Grzegorz Sowula 30-07-2009, ostatnia aktualizacja 30-07-2009 23:32
Bożena Dudko (red.) PodróŻe z Ryszardem KapuŚciŃskim cz. 2 SIW Znak,  Kraków 2009
źródło: Rzeczpospolita
Bożena Dudko (red.) PodróŻe z Ryszardem KapuŚciŃskim cz. 2 SIW Znak, Kraków 2009

Opowieści reportera chwalili czytelnicy i krytycy na świecie. Trudniej było przekonać do nich wydawców

Drugi zbiór wspomnień tłumaczy, jaki przygotowała krakowska oficyna Znak, jest książką z wielu względów ciekawą.

Pokazuje Ryszarda Kapuścińskiego jako człowieka sympatycznego i ciepłego, pełnego empatii i zainteresowania losami bliźnich, dociekliwego i obowiązkowego profesjonalistę. To jednak powtarzają w zasadzie wszyscy, którzy z Kapuścińskim mieli do czynienia. Miło jednak przeczytać znów, że w świecie coraz bardziej zdominowanym konkurencyjnymi waśniami są (byli?) ludzie życzliwi i pozbawieni zawiści.

Lubię książki pisane przez tłumaczy, bo są ludźmi często głębiej wnikającymi w treść przekładanego dzieła niż recenzenci i krytycy. Kapuściński, nam najbliższy jako reporter, w innych krajach znany był dobrze jako poeta i wnikliwy eseista. „Zadziwił mnie stopień zainteresowania jego poezją w Italii, przy jednoczesnym niewystępowaniu takowego w Polsce” – pisze Abel Murcia Soriano.

Przeniesienie na obcy język niuansów wiersza to wyższy stopień translatorskiej sztuki. Ale, jak dowodzą autorzy poszczególnych szkiców, także pozornie proste utwory jak np. wielki historyczny reportaż „Podróże z Herodotem”, okazywały się skomplikowane i pełne zagadek.

Ot, choćby wyszukanie cytowanych przez autora fragmentów oryginalnego dzieła było często wręcz niemożliwe, czasem też tłumacze łapali autora na błędach i nieścisłościach. Dziękował im za to, nie oburzał się, a poprawki wprowadzał do kolejnych wydań.

Moje zdumienie w trakcie lektury budziły kłopoty, jakie tłumacze, nieformalni przedstawiciele Kapuścińskiego, mieli z opublikowaniem przekładów w swoich krajach.

Nie pomagało nazwisko, nagrody, publikacje w innych językach. Czasem przeszkadzała polityka – bynajmniej nie cenzura, raczej zmiany ustrojowe, które wprowadzały nowy ład ekonomiczny, w jakim trudno było znaleźć miejsce dla filozofującego autora z odległego kraju.

Nieraz powodem tego była niewiedza wydawców, o czym przypominają tłumacze na serbski i słoweński. A czasem – zwykły upór, z czym spotkała się autorka holenderskich przekładów. Aż wstyd stwierdzić, że dopiero śmierć Kapuścińskiego sprawiła, iż na świecie wzrosło zainteresowanie jego twórczością.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Gejowskie małżeństwo w świecie komiksowych superbohaterów

O tym fikcyjnym ślubie poinformowała większość amerykańskich mediów – superbohater z jednej z najsławniejszych komiksowych serii na świecie zawarł małżeństwo ze swym partnerem. >>