Teatr
Migracja jako stan ludzkiego umysłu
Julianna Snapper śpiewa w basenie, Chopin staje się patronem azylu, a Johan Simons wraca do Kieślowskiego. To tylko niektóre wydarzenia drugiej edycji festiwalu Warszawa Centralna, który w tym roku odbywa się pod hasłem Migracje.
Dlaczego Migracje? Bo to jedno ze zjawisk charakteryzujących współczesny świat. Szczególnie interesujące z perspektywy Polski, z której jeszcze niedawno emigrowały tysiące młodych ludzi w poszukiwaniu lepszego losu i zarobku.
Dla naszych czytelników mamy zaproszenia na koncerty festiwalowe - informacja niżej
– Chcemy rozmawiać o migracjach w momencie, kiedy dawno już zatarły się różnice między znanym i nieznanym, swojskim i obcym – deklarują organizatorzy festiwalu.
Dlatego w spektaklach gości z zagranicy znajdziemy wiele odwołań do polskiej kultury.
Znany już z prezentowanego w Polsce przedstawienia „Dziesięć przykazań według Dekalogu” holenderski reżyser Johan Simons ponownie sięga po twórczość filmową Krzysztofa Kieślowskiego w spektaklu „Trzy kolory: Niebieski, Biały, Czerwony”. Tym razem chce zastanowić się nad sensem idei zjednoczonej Europy.
Szwedzka grupa performersko-teatralna Poste Restante zaprasza widzów do „Azylu Fryderyk” zainspirowanego losem Chopina. To projekt skierowany do osób otwartych na nietypowe działania, bo szwedzcy artyści w swoich akcjach likwidują tradycyjny podział na scenę i widownię. Zapewniają jednak, że w „Azylu Fryderyk” będzie można uciec od problemów życia codziennego i odpocząć, więc może warto się odważyć?
Migracje na festiwalu to również wędrówki poza granice konwencji teatralnych. Jak w przypadku Julianny Snapper, która odebrała klasyczne muzyczne wykształcenie, ale wykorzystuje je w zupełnie nieklasyczny sposób. Znana jest z ekstremalnych warunków swoich występów, w trakcie których śpiewa, wisząc głową w dół albo przebywając... pod wodą. W Warszawie wystąpi na basenie w Pałacu Młodzieży.
Festiwal potrwa do końca października. W listopadzie jako aneks do niego zobaczymy premierowe przedstawienie Pawła Miśkiewicza, który przyjrzy się migracji historycznej – paryskiej Wielkiej Emigracji.
Międzynarodowy Festiwal Teatralny Warszawa Centralna. Migracje, Teatr Dramatyczny, PKiN, plac Defilad 1, PKiN, bilety: 45 – 170 zł, karnety: 349 – 549 zł, rezerwacje tel. 22 656 68 65, piątek (15.10) – niedziela (31.10)
Trzy razy premiera
„Plac Apokalipsa”, reż. Michael Marmarinos, wyk. Sandra Korzeniak, Adam Ferency, bilety: premiera – 60 – 150 zł, pozostałe spektakle – 35 – 80 zł, premiera: piątek (15.10.), spektakle: sobota (16.10.), godz. 19.30
W 2008 r. podczas pierwszej edycji Warszawy Centralnej Michael Marmarinos prezentował spektakl „Umieram jako kraj”. Tym razem grecki reżyser przygotował przedstawienie na zamówienie Teatru Dramatycznego. Na podstawie „Małej Apokalipsy” – jednej z najbardziej warszawskich powieści Tadeusza Konwickiego – i pism Platona zastanawia się nad fenomenem ludzkiej pamięci.
„Glissando”, reż. Christian Garcia, wyk. Klara Bielawka, Julia Kijowska, Edouard Mont de Palol, bilety: premiera – 35 – 150 zł, spektakle – 35 – 80 zł, piątek (22.10.), spektakle: sobota (23.10.), godz. 20
Bez Chopina w Roku Chopinowskim obyć się nie można. Christian Garcia, twórca szwajcarskiej grupy Velma, postanowił skonfrontować biografię i twórczość Chopina z postacią Syda Barretta z brytyjskiej grupy Pink Floyd. Przygotowywany spektakl z udziałem aktorów Teatru Dramatycznego, muzyków z Lozanny i performerów z Paryża i Berlina ma być operą, której Chopin nigdy nie napisał.
„Klub Polski”, reż. Paweł Miśkiewicz, wyk. Marcin Bosak, Teresa Budzisz-Krzyżanowska, Stanisława Celińska, bilety: 50 – 80 zł, premiera: środa (10.11.), godz. 19
Ten spektakl to powrót w czasy dziewiętnastowiecznej paryskiej Wielkiej Emigracji. Paweł Miśkiewicz odczytuje ją jako kulturę stworzoną przez samotnych mężczyzn. Nie tylko wielkich poetów: Adama Mickiewicza i Juliusza Słowackiego, ale też rzesze bezimiennych żołnierzy. Im właśnie reżyser oddaje głos, by opowiedzieli o swoich doświadczeniach życia poza ojczyzną.
ar















