REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Teatr

Teatr

Intrygujące demony Schulza

Jan Bończa-Szabłowski 18-11-2009, ostatnia aktualizacja 18-11-2009 13:46
źródło: materiały teatru
źródło: materiały teatru
źródło: materiały teatru

Teatr Lubelska „Noc wielkiego sezonu” to fascynująca podróż w świat wyobraźni Brunona Schulza

Niezwykła i niepokojąca wyobraźnia Schulza od lat inspiruje artystów różnych dziedzin. Krzysztof Babicki jest jednym z niewielu reżyserów teatralnych, który odważył się z nią zmierzyć.

Opowiadania drohobyckiego twórcy opierają się na doświadczeniu osobistym ich autora. Przedstawione historie noszą jednak cechy uniwersalne stąd o świecie wykreowanym przez Schulza mówimy jako o rzeczywistości zmitologizowanej. Babickiemu udało się wskrzesić na scenie lubelskiego Teatru im. Osterwy postacie tego świata oraz demony targające wyobraźnią Schulza.

Najłatwiej byłoby z pewnością zaludnić scenę grupą rodzajowych postaci żydowskiego miasteczka, poustawiać kamieniczki, i gazowe latarnie jak na rysunkach artysty z Drohobycza. Babicki wybrał drogę trudniejszą. Postanowił odnieść się nie do rysunków lecz do filozofii Schulza, do piękna jego słowa. Spektakl wywodzący się z ducha i litery Schulza okazał się uniwersalną opowieścią o losie artysty, człowieka wrażliwego o niepokojącej wyobraźni. Życiowego outsidera skazanego na zagładę.

To przedstawienie było dużym wyzwaniem. Niezwykłą pracę wykonał zwłaszcza Krzysztof Olchawa. Aktor, który dzięki Stephenowi w „Rock&Rollu” i Rogożynowi w „Biesach” kojarzył się z postaciami silnych mężczyzn w „Nocy wielkiego sezonu” stał się ich całkowitym zaprzeczeniem. Jako sceniczny Józef był człowiekiem „wycofanym”, czasem bezbronnym jak dziecko, twórcą czującym się najlepiej w swoim odrealnionym świecie. Andrzej Golejewski (Ojciec) stworzył z kolei wizerunek artysty totalnego, nieskrępowanego obowiązującymi konwenansami, szalonego wizjonera, który gotów jest złożyć życie na ołtarzu sztuki.

Na uwagę zasługuje także bardzo schulzowski Subiekt Teodor Jerzego Rogalskiego oraz Brat w wykonaniu Mikołaja Roznerskiego. Ciekawy i intrygujący jest też sceniczny świat pań z pełną rozbuchanej kobiecości Ciotką Agatą Anny Torończyk, bardzo zmysłową Maryśką Moniki Babickiej i kobietą upadłą Jolanty Rychłowskiej. Na zmysły działa bez wątpienia także Hanka Brulińska, choć jako Adela jest zbyt delikatna i krucha. Przedstawienie z kostiumami Sławomira Smolorza rozgrywające się w ascetycznej scenografii Marka Brauna dopełnia niepokojąca muzyka Marka Kuczyńskiego.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Drugi zawód aktora

Wojciech Malajkat, dyrektor naczelny i artystyczny Teatru Syrena, opowiada, jak chce odczarować miejsce, w którym został szefem >>