REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film

Film

Premiera bez reżysera

Barbara Hollender 12-02-2010, ostatnia aktualizacja 15-02-2010 07:43

Premiera nowego filmu Polańskiego w Berlinale Palastto wydarzenie artystyczno-polityczno kryminalne

Galeria zdjęć

– Nie będę komentował sprawy Romana Polańskiego. Chcę tylko powiedzieć, że wszystkim nam jest ogromnie przykro, że nie ma go tu dzisiaj z nami – powiedział w Berlinie Robert Benmussa, producent "Autora widmo".

To rzeczywiście niespotykana sytuacja, by światowa prapremiera filmu odbyła się bez reżysera. Ale "Autor widmo" był na to skazany. Roman Polański został aresztowany w Szwajcarii pod koniec września ubiegłego roku, dziś czeka na zakończenie postępowania ekstradycyjnego i nie wolno mu opuszczać domu w Gstaad.

– Po aresztowaniu Polańskiego nie mogłem przestać myśleć, jaki to potworny cios dla jego rodziny – stwierdził odtwórca jednej z głównych ról Pierce Brosnan. – Nie chcę usprawiedliwiać czynu Romana sprzed 30 lat. Ale dzisiaj jest on już innym człowiekiem.

Projekcja filmu ściągnęła tłumy. W powietrzu czuło się napiętą atmosferę, ale zarówno organizatorzy festiwalu, jak i ekipa filmu i dziennikarze starali się odciąć od klimatu, który od pół roku towarzyszy Polańskiemu, i uczynić z tej premiery wydarzenie artystyczne.

Film okazał się inteligentnym, perfekcyjnie wyreżyserowanym thrillerem opowiadającym o meandrach światowej polityki (Brosnan gra byłego premiera Wielkiej Brytanii, Ewan McGregor – pisarza, który ma zredagować jego wspomnienia). Nie czuć, że obraz został przez reżysera skończony "zaocznie".

– Kiedy usłyszałem o aresztowaniu Romana, nie myślałem o produkcji – twierdzi Robert Benmussa. – Martwiłem się o przyjaciela. Dopiero potem zaczęliśmy się zastanawiać, co będzie z filmem.

Zdjęcia zakończono w lutym ubiegłego roku. Od maja Polański pracował nad materiałami z montażystą, pod koniec sierpnia film był już wstępnie "ułożony". – Ale Roman jest niebywale precyzyjny – podkreśla Benmussa – więc to, co dla niego jest wstępnym montażem, dla 99 procent reżyserów oznacza gotowy obraz. Po aresztowaniu nie wyobrażał sobie, że przerwiemy produkcję. Przez szwajcarskiego adwokata przesyłaliśmy mu paczki z DVD, żeby mógł śledzić postępy w pracach. Potem, już z Gstaad, Polański nadzorował udźwiękowienie filmu.

Polscy widzowie będą mogli oglądać "Autora widmo" już od 19 lutego.

Barbara Hollender z Berlina

Zobacz wideokomentarz Rafała Świątka:

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Koniec świata według filmowców

Cannes 2012. David Cronenberg podróżuje do kresu kapitalizmu, a Sergiej Łoźnica dotyka istoty człowieczeństwa - pisze Barbara Hollender >>