REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Film

Film

Opór **

Marek Sadowski 22-01-2009, ostatnia aktualizacja 22-01-2009 03:18

Prawda historyczna to ostatnia rzecz, której należy szukać w autorskim filmie Edwarda Zwicka („Chwała”, „Wichry namiętności”). Bowiem poczyna on sobie z faktami nader swobodnie. Wybiera z historii to, co mu pasuje do założonej tezy, sporo dodaje od siebie, by było efektowniej.

„Opór” to opowieść o Tewje Bielskim, byłym kapralu Wojska Polskiego, który na okupowanych przez Niemców terenach II Rzeczypospolitej (dziś Białoruś) wraz z braćmi stworzył w 1941 r. złożony z Żydów oddział partyzancki. Ich głównym celem nie była początkowo walka zbrojna, ale obrona chroniących się w Puszczy Nalibockiej uciekinierów z gett. Współdziałając z sowiecką partyzantką, mimo licznych ataków wojsk niemieckich przetrwali wojnę.

Ostatecznie udało się im ocalić ponad 1200 ludzi. W uznaniu zasług Tevje i jego bracia znaleźli się w Panteonie bohaterów Izraela obok Oskara Schindlera i szwedzkiego dyplomaty Raoula Waldenberga. Hołd dla bohaterów, którzy uratowali setki ludzi, jest chwalebny, ale u nas Bielscy uznawani są raczej za zbrodniarzy wojennych za sprawą ich działalności rabunkowej wobec mieszkającej na Nowogródczyźnie ludności polskiej.

Łódzki oddział IPN od kilku lat prowadzi śledztwo w sprawie masakry we wsiach Naliboki i Koniuchy. Oddział Bielskiego, współdziałając z partyzantami sowieckimi, dokonał tam masakr około 300 osób: żołnierzy AK, ale także kobiet i dzieci za odmówienie partyzantom kontrybucji. I trudno o tym zapomnieć, patrząc na filmowego Bielskiego – rycerza bez skazy, choć pełnego wątpliwości, w sugestywnej kreacji Daniela Craiga.

USA 2008, scen. i reż. Edward Zwick, wyk. Daniel Craig, Liev Schreiber, Jamie Bell

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Filmowe tajemnice Sasnala

Wybitny malarz i jego żona Anka sami zdobyli pieniądze na pierwszy film, który jest wydarzeniem artystycznym >>