REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Muzyka

Muzyka

Śpiewający kontrabas

Marek Dusza 22-02-2009, ostatnia aktualizacja 22-02-2009 23:58
Legendarny kontrabasista Ron Carter dał prawdziwy popis
autor: Marek Dusza
źródło: Fotorzepa
Legendarny kontrabasista Ron Carter dał prawdziwy popis

Bielska Zadymka jazzowa. Ron Carter zaskoczył publiczność nowatorskim podejściem do kompozycji Milesa Davisa

Jego program „Dear Miles” zaprezentowany w sobotę w Teatrze Polskim w Bielsku-Białej miał przede wszystkim osobiste przesłanie. – Byliśmy przyjaciółmi. Rozmawialiśmy o wszystkim – o życiu, sporcie, polityce. Rzadziej o tym, co wtedy graliśmy – powiedział Carter „Rz”. – Dopiero teraz uznałem, że mogę na nowo odczytać jego muzykę, napisać do niego list.

Carter ma w swym kwartecie genialnych muzyków, z którymi współpracuje od kilku do kilkunastu lat. Są wirtuozami i doskonale wyczuwają intencje lidera, a co najważniejsze, odczytują tradycję w nowoczesny sposób.

Klasą dla siebie byli pianista Stephen Scott i czarodziej instrumentów perkusyjnych Rolando Morales-Matos. Chociaż program zawierał tylko kilka „przebojów” firmowanych niegdyś przez zespoły Milesa, Scott wplatał w swe improwizacje znacznie więcej standardów Davisa. Improwizując, odchodził daleko od tematu, zmieniał tempo, a kiedy wyczuwał, że publiczność może zgubić wątek, wtrącał kilka nut charakterystycznej melodii.

Morales-Matos otoczył się kręgiem kilkudziesięciu instrumentów perkusyjnych: dzwonków, rurek, bębenków i tarek. Dobierał je z wielką starannością, by urozmaicić brzmienie. Carter musi te „przeszkadzajki” bardzo lubić, bo zagrał z nim dwa pasjonujące duety i „pozwolił” na długi popis solowy w zamykającym koncert latynoskim „Caminando”.

Można się było przyjrzeć, z jaką maestrią Ron Carter szarpie struny kontrabasu. Potężny instrument w jego wielkich dłoniach był jak zabawka. Carter gra nie tylko palcami prawej dłoni, jak wszyscy basiści, ale również lewej, co daje mu znacznie większe możliwości improwizatorskie. Jakże piękne melodie wygrywał! Każda nuta wydobyta z instrumentu stworzonego po to, by odmierzał rytm, śpiewała.

Znakomitym wstępem do jazzowej uczty, jaką w sobotę sprawił wszystkim laureat nagrody Anioł Jazzu, był występ tria amerykańskiej pianistki Lynne Arriale. Sięgnęła po tematy z kręgu muzyki pop, jak „Wrapped Around Your finger” Stinga i „All Together Now” Beatlesów, ale większą frajdę sprawiła miłośnikom jazzu, oryginalnie interpretując standard „A Night In Tunisia” Dizzy Gillespiego. Jej elegancka i subtelna gra urzekała w balladach. Myślę, że powtarzane w kuluarach określenie, że to „kobieca pianistyka”, było krzywdzące dla artystki umiejącej grać dynamicznie i różnorodnie.

W sobotę poznaliśmy też laureatów konkursu, zespół Mainstreet Quartet pianisty Witolda Janiaka. Zagrali muzykę łatwo wpadającą w ucho, atrakcyjną również dla słuchaczy nieosłuchanych z jazzem. Prawdziwym finałem Bielskiej Zadymki Jazzowej był koncert w zmrożonym i zasypanym śniegiem schronisku na Szyndzielni. Nie mogło być lepszej recepty na chłód niż gorące rytmy francuskich Cyganów z zespołu Pad Brapad Moujika. Słowem, dla każdego coś specjalnego. Jak zawsze na Bielskiej Zadymce Jazzowej.

podyskutuj z autorem

m.dusza@rp.pl

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Sopot TOPtrendy Festiwal 2012

Organizowany po raz dziesiąty Sopot TOPtrendy Festiwal to przegląd twórczości najlepiej sprzedających się polskich artystów estradowych >>