REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Kultura » Muzyka

Muzyka

Drogie pamiątki po Cobainie

pmaj 24-12-2008, ostatnia aktualizacja 24-12-2008 08:41

Zniszczoną gitarę nieżyjącego lidera zespołu rockowego Nirvana Kurta Cobaina sprzedano na aukcji w USA za 100 tysięcy dolarów. Instrument kupił anonimowy kolekcjoner.

Transakcję potwierdził starszy kustosz muzeum muzyki rozrywkowej Experience Music Project w Seattle, Jacob McMurray. Tam właśnie wystawiano posklejaną taśmą klejącą gitarę Fender Mustang.

- To naprawdę wyjątkowo wyglądająca gitara, bo jest potrzaskana i trzyma się dzięki taśmie klejącej, no i Kurt Cobain na niej tworzył - mówił McMurray.

Kustosz przypomniał, że lider Nirvany rozbił ją o scenę podczas występu w New Jersey. Później wymienił się na inny instrument z miejscowym muzykiem punkrockowym, u którego podczas trasy koncertowej się zatrzymał.

Według brokerów to druga co do wysokości cena, którą zapłacono za pamiątki po Kurcie Cobainie. Więcej kolekcjonerzy zaoferowali za inny instrument lidera Nirvany - należąca do niego gitara Mosrite Gospel Mark IV kosztowała na aukcji z 2006 roku 131 tysięcy dolarów.

Kurt Cobain w 1994 roku popełnił samobójstwo. Krótko po jego śmierci Nirvana zakończyła działalność.

PAP
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Po pięciu latach McCartney nagrał rewelacyjną płytę

Na nowym albumie sir Paul śpiewa amerykańskie standardy i utrzymane w ich klimacie dwa własne utwory - pisze Jacek Cieślak >>