REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Nauka » Medycyna i zdrowie

Zdrowie Kobiety

Pigułka skłamie kobiecie

Aleksandra Stanisławska 17-08-2008, ostatnia aktualizacja 17-08-2008 00:22
autor: Michał Walczak
źródło: Fotorzepa

Kobieto, nie wybieraj życiowego partnera, kiedy zażywasz pigułki antykoncepcyjne – taką przestrogę niosą badania przeprowadzone przez brytyjskich naukowców. Okazuje się, że pod wpływem hormonów panie chętnie lgną do tych mężczyzn, którzy nie spodobaliby im się bez takiego wspomagania.

Odstawienie tabletek może więc się okazać dla nich przykrą niespodzianką stawiającą pod znakiem zapytania atrakcyjność seksualną partnera. Wyniki badań opublikowało pismo „Proceedings of the Royal Society B: Biological Sciences”.

Namierzyć partnera

Za zmiennymi gustami pań stoją upodobania do... zapachu mężczyzny. Choć trudno w to uwierzyć, to one w dużej mierze decydują o wyborze życiowego partnera. Socjobiolodzy uważają, że powonienie potrafi kobiecie podpowiedzieć, który osobnik płci przeciwnej ma podobne lub różne od ich własnych geny zgodności tkankowej. Pomagają one organizmowi odróżnić komórki własne od obcych. To one decydują m.in. o przyjęciu bądź odrzuceniu przeszczepu czy wszczęciu obrony przed patogenami. Jak się okazuje, ułatwiają też namierzyć partnera, który genetycznie jest jak najbardziej odmienny. Dzięki takiej kombinacji genów potomstwo, które mogłoby się narodzić z takiego związku, będzie wyposażone w większą liczbę mechanizmów obronnych, a więc silniejszy układ odpornościowy. To bardzo pożądana cecha z ewolucyjnego punktu widzenia, bo pozwala lepiej zwalczać choroby. Niektórzy mogą poczuć się dotknięci sprowadzaniem metafizyki naszych życiowych wyborów do poziomu czystej fizjologii. Mimo to taki mechanizm rzeczywiście funkcjonuje, co potwierdzają najnowsze badania.

Kryzys po odstawieniu tabletek

Dr Craig Roberts z University of Newcastle w Wielkiej Brytanii zwerbował do swojego eksperymentu około 100 kobiet w wieku od 18 do 35 lat, których zadaniem było wybranie najbardziej atrakcyjnego męskiego zapachu spośród sześciu próbek. Panie te nie używały w tym czasie antykoncepcji hormonalnej. Jak można się spodziewać, przeważnie wybierały woń mężczyzn o odmiennych genach zgodności tkankowej. Kiedy po trzech miesiącach testy powtórzono, około 40 kobiet zmieniło zdanie co do swoich preferencji zapachowych. Okazało się, że są to te same panie, które po pierwszym etapie eksperymentu zaczęły zażywać tabletki antykoncepcyjne. Ich wybór padł tym razem na mężczyzn o podobnych genach. Każdy socjobiolog powie, że to złe rozwiązanie.

– U partnerów dobranych w ten sposób odstawienie pigułek antykoncepcyjnych może poskutkować kryzysem w związku – twierdzi dr Roberts. – Podobieństwo genów zgodności tkankowej u takich par może też wywołać problemy z płodnością.

Wyjaśnieniem dziwnego gustu pań używających antykoncepcji hormonalnej może być to, że pigułki wprowadzają kobiecy organizm w stan zbliżony pod względem hormonalnym do ciąży. Kobiety w tym stanie nie odczuwają presji poszukiwania partnera, natomiast chętniej lgną do krewnych, którzy mogą pomóc w tym trudnym okresie. Dlatego spośród woni różnych mężczyzn panie te preferują osoby o podobnych genach. Nie da się ukryć, że nie jest to dobre kryterium doboru ojca swoich dzieci.

Test śmierdzącego podkoszulka

Doświadczenie dr. Robertsa było uzupełnieniem eksperymentu przeprowadzonego w latach 90. XX wieku przez prof. Clausa Wedekinda, szwajcarskiego biologa ewolucyjnego. Badanie to nie bez przyczyny zostało nazwane „testem śmierdzącego podkoszulka” – biorące w nim udział panie wybierały najbardziej atrakcyjny zapach spośród kilkunastu T-shirtów, których właściciele przez kilka dni nie używali dezodorantów ani się nie myli. Wybór przeważającej większości kobiet padł dokładnie na tych mężczyzn, których geny zgodności tkankowej były najbardziej odmienne od ich własnych. Wynik ten zszokował środowisko naukowe: test Wedekinda stał się pierwszym namacalnym dowodem na fizjologiczny aspekt miłości.

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Cukrzyca groźna dla dzieci

Aż czterokrotnie rośnie ryzyko wystąpienia wad wrodzonych u dzieci kobiet cierpiących na cukrzycę >>