Podróże
Dogonić lato w tropikach
W tym roku Polacy masowo ruszyli do Afryki. Ale dzięki wspaniałej pogodzie – także nad Bałtyk
Kiedy noce stają się chłodne, a dni coraz krótsze, ogarnia nas gorączka dalekich podróży – zwłaszcza w tropiki. Biura podróży oferujące egzotyczne wycieczki przeżywają w tym roku oblężenie. Żadnych oznak kryzysu w nich nie widać. Przeciwnie – najwięcej osób interesuje się stosunkowo drogimi wyjazdami do krajów, które dopiero niedawno znalazły się w ofercie krajowych biur podróży. Oprócz bardzo popularnej od paru lat Kenii modne stają się podróże do Ugandy, Tanzanii, Zambii, Zimbabwe, Senegalu, Mali, Burkina Faso.
– Rynek oszalał. Na wyjazdy do Afryki mamy rekordowe obłożenie – twierdzi właściciel poznańskiego biura Logos Travel Marek Śliwka. Nie brakuje też chętnych na podróże do Azji, Ameryki Południowej i na Karaiby.
Amatorzy egzotycznych zabiegów spa coraz częściej wyprawiają się do kurortów w Sri Lance, a zamożni miłośnicy golfa wyjeżdżają grać do Meksyku.
Ale w tym roku dzięki ciepłej i słonecznej pogodzie przedłużyć wakacje można także o wiele taniej – nie wyjeżdżając z kraju. Nad Bałtykiem można nie tylko spacerować czy jeździć na rowerze, ale także plażować. W miejscowościach nadmorskich jest we wrześniu cicho i spokojnie i w porównaniu z latem o ok. 30 proc. taniej. Powodzeniem cieszą się zwłaszcza ośrodki i hotele spa. Czynna jest także większość urządzeń sportowych – boisk, kortów, basenów, stadnin koni – oraz pensjonatów i restauracji. A także smażalnie ryb, jako że jesień to najlepsza pora zarówno na bałtyckie flądry i dorsze, jak i sandacze czy węgorze z nadmorskich jezior.















