Opinie
Dwugłos: Czy w szkołach jest miejsce dla krzyży
Woleński: Chociaż krzyże wiszą w polskich szkołach, nie przynosi to zbyt budujących skutków wychowawczych. Bravo: Trudno generalizować na temat tego, co myślą ateiści.
Jan Woleński: Dzieli, a nie łączy
Jeśli krzyż jest wyróżniony wśród symboli historycznych, to dzieje się tak z powodów czysto religijnych.
Negatywne komentarze do orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka z 4 listopada 2009 r. w sprawie krzyży są nader różnorodne. Jedne uznają stanowisko Trybunału za przejaw palmy postępu i utrzymują, że skoro krzyże zostały zdelegalizowane, równie dobrze można by to samo uczynić z kuku na muniu. Znajdujemy też niemal proroczą wizję, że jeśli dzisiaj zdejmujemy krzyże ze szkół, to jutro wyprosimy biskupów z obchodów Święta Niepodległości.
Przeczytaj cały artykuł
Paweł Bravo: Miłośnicy bijatyki na udeptanej ziemi
Alergia na obecność symboliki chrześcijańskiej w życiu codziennym to objaw niedostosowania do rzeczywistości, które leży już poza granicą dziwactwa.
Trudno generalizować na temat tego, co myślą ateiści i wszelkie osoby nieuczestniczące w zbiorowych formach życia religijnego. Nie sposób rzetelnie zabierać głosu w „ich” imieniu, bo na owo abstrakcyjne „my” składają się ludzie z definicji hołdujący niepodległości własnego sumienia i raczej niechętni uogólnianiu postaw moralnych.
Przeczytaj cały artykuł
Pisali w „Rzeczpospolitej”
Paweł Lisicki
Skąd bowiem pochodzą takie wartości jak godność człowieka czy szacunek dla innych przekonań?
14 listopada 2009
Marek Magierowski
Na szkolnym krzyżu się nie skończy. Inne postulaty włoskich ateistów są jeszcze bardziej absurdalne.
7 listopada 2009
Robert Mazurek
W sukurs progresu idą instytucje, jak strasburski Trybunał delegalizujący krzyże w szkołach. Pora jeszcze, by zdelegalizował kuku na muniu.
6 listopada 2009















