REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Wiadomości » Opinie

Opinie

Ochrona zdrowia nie jest towarem

Ireneusz Kwiatkowski 23-10-2008, ostatnia aktualizacja 23-10-2008 07:31

Komercjalizacja szpitali otwiera furtkę do ich prywatyzacji. A prywatyzacja publicznych zakładów opieki zdrowotnej jest prostą ścieżką do ich likwidacji – pisze ekonomista

W parlamencie trwają prace nad projektami ustaw mających zmienić system organizacji i finansowania ochrony zdrowia. Sejm przyjął już ustawy, głównie o charakterze ustrojowym. Najważniejsze dotyczą obligatoryjnego przekształcenia szpitali w spółki prawa handlowego.

Minister zdrowia Ewa Kopacz uparcie twierdzi, że obligatoryjne przekształcenie szpitali dotychczas funkcjonujących jako samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej ma na celu poprawę sytuacji finansowej tych placówek oraz zatrzymanie niekontrolowanego ich zadłużania. Przedstawiane przez panią minister przykłady wcześniej przekształconych samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej w spółki kapitałowe jako rozwiązanie quasi-wzorcowe trudno jednak uznać za trafne. Takie zmiany miały na celu głównie ucieczkę od zadłużenia. Z ich długami pozostały samorządowe organy założycielskie.

Wciąż te same problemy

Gdybym był ministrem zdrowia, to przekonałbym premiera i Klub Parlamentarny PO w Senacie, aby w trybie natychmiastowym zamknąć prace nad uchwalonymi już przez Sejm poselskimi projektami ustaw zdrowotnych. Kiedy nie jest jeszcze za późno, warto – a nawet trzeba – przyznać się do błędów, szczególnie tych dotyczących propozycji zmian o charakterze ustrojowym.

Gdybym był ministrem zdrowia, to propozycje zmian oparłbym przede wszystkim na zebranych w ciągu ostatnich 10 – 15 lat doświadczeniach z zakresu funkcjonowania różnych systemów organizacji i finansowania ochrony zdrowia na świecie i w Polsce.

Rządowe propozycje reform w ochronie zdrowia tylko pogłębią problemy

Historia reformowania polskiego systemu ochrony zdrowia pokazuje wyraźnie powtarzające się problemy. Najczęściej są one związane z organizacją i zarządzaniem instytucji płatnika czy też stanem prawnym, organizacyjnym i funkcjonowaniem, a także zadłużeniem placówek ochrony zdrowia. Poza tym działania rządowych i parlamentarnych ekip reformatorów również charakteryzują się wspólnymi cechami. Najważniejsze z nich to:

- nieomylność reformatorów w ocenie stanu istniejącego i niepodważalność wszelkich proponowanych zmian,

- narzucanie szybkiego tempa tworzenia i uchwalania nowych ustaw i rozporządzeń oraz innych przepisów wprowadzających zmiany,

- odrzucanie uwag i rzeczowych argumentów środowiska pracowników ochrony zdrowia i opozycji parlamentarnej oraz rekomendacji okrągłego stołu,

- upór w przeprowadzaniu przez większość rządową jej pomysłów tworzenia obowiązującego prawa, najczęściej niemających merytorycznego uzasadnienia, i to, jak do tej pory, bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności po ujawnieniu w praktyce ich wadliwości, nieracjonalności czy nawet szkodliwości,

- niewyciąganie racjonalnych wniosków z wcześniej obowiązujących złych przepisów w ochronie zdrowia i proponowanie nowych rozwiązań oderwanych od rzeczywistości, niespójnych i niejasnych, zagmatwanych, a nawet pozbawionych tak zwanego zdrowego rozsądku.

Niespójna koncepcja

Oceniając metody, sposoby i tryb rozwiązywania problemów dotyczących reformowania ochrony zdrowia w Polsce na podstawie uchwalonych już dokumentów sejmowych, można dojść do wniosku, że dotychczas nie przedstawiono jednolitej i spójnej koncepcji reform.

Obligatoryjna likwidacja samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej i przekształcenie ich w spółki kapitałowe prawa handlowego – zwane również publicznymi zakładami opieki zdrowotnej – warunkuje oddłużenie placówek. Komercjalizacja szpitali otwiera furtkę do ich prywatyzacji.

A prywatyzacja publicznych zakładów opieki zdrowotnej – spółek kapitałowych – już nie jest zawiłą i krętą – jak dotąd – ale prostą ścieżką do ich likwidacji. Bo niedobór środków pieniężnych i generowanie strat to dla kapitałowej spółki prawa handlowego szybka droga do upadłości i likwidacji.Prawdziwe może być zatem twierdzenie, że wybranej drogi przekształceń organizacyjnoprawnych szpitali nie zaakceptują lokalne społeczności – obywatele, którzy mają konstytucyjne gwarancje ochrony ich zdrowia.

Poprzednia
1 2 3

Przeczytaj więcej o:  reforma, szpitale, służba, zdrowia

Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Szułdrzyński: O plemieniu zwanym Platformą

W tym tygodniu po raz kolejny zyskał lider "Solidarności" Piotr Duda. Szczerze mówiąc zyskiwał każdego dnia >>