REKLAMA
Tutaj jesteś: rp.pl » Styl Życia

Styl Życia

Gotowanie łąki, czyli świerszcz z rusztu

Małgorzata Minta 13-08-2010, ostatnia aktualizacja 14-08-2010 08:08
Młode liście pokrzyw nadają się  jako dodatek  do potraw  z jaj, ale też zup czy pasty  z twarożku.  Parzące właściwości tracą, gdy je krótko zblanszować, czyli zanurzyć we wrzątku
źródło: EAST NEWS
Młode liście pokrzyw nadają się jako dodatek do potraw z jaj, ale też zup czy pasty z twarożku. Parzące właściwości tracą, gdy je krótko zblanszować, czyli zanurzyć we wrzątku
Mięso konika polnego ma tyle białka co pierś kurczaka
źródło: MEDIUM
Mięso konika polnego ma tyle białka co pierś kurczaka
Od lewej: kwitnący szczawik zajęczy, żywokost, czosnek niedźwiedzi, dobre na soki owoce kaliny i strzałka wodna. Ale uwaga: nie jemy kwiatów tych roślin, lecz liście lub bulwy
źródło: Rzeczpospolita
Od lewej: kwitnący szczawik zajęczy, żywokost, czosnek niedźwiedzi, dobre na soki owoce kaliny i strzałka wodna. Ale uwaga: nie jemy kwiatów tych roślin, lecz liście lub bulwy

Chodząc po łące, depczemy rośliny i owady, które znakomicie nadają się do jedzenia. Co zbierać, gdzie i kiedy

Zbieranie korzonków kojarzy się ze smutnym życiem mnicha lub obozami survivalowymi. Okazuje się jednak, że wykorzystywanie rosnących dziko roślin staje się coraz bardziej popularne wśród szefów kuchni znanych restauracji. Zwłaszcza tych ceniących sobie sezonowość i lokalne pochodzenie produktów.

Plener obowiązkowy

Noma, kopenhaska restauracja obwołana najlepszym gastronomicznym przybytkiem świata (wg S. Pellegrino, World's 50 Best Restaurants), na stałe współpracuje z grupą zawodowych zbieraczy przeszukujących okoliczne łąki, nadbrzeże i lasy w poszukiwaniu produktów, które można wykorzystać w kuchni. Jak opowiadał reporterowi "The Observer" szef kuchni Nomy Rene Redzepi, wyprawy w plener należą do obowiązku wszystkich pracowników kuchni; uczestniczy w nich też sam szef.

– Szczególnie dużo roślin łąkowych jedzą Włosi – mówi Łukasz Łuczaj, doktor biologii, ekolog, specjalista w dziedzinie etnobotaniki, autor książek poświęconych jadalnym dziko rosnącym roślinom. – W niektórych rejonach Włoch (okolice Wenecji, środkowe Apeniny) przyrządza się wiosną zupy z kilkudziesięciu gatunków łąkowych.

Barszcz profesorów

Prócz działalności naukowej Łuczaj zajmuje się także prowadzeniem warsztatów kulinarnych, podczas których gotuje się dziko rosnące rośliny. Wystarczy trochę botanicznej wiedzy, by z łąki przynieść własne znaleziska.

– Pod koniec sierpnia dzikich roślin jadalnych należy szukać na skoszonych wilgotnych łąkach. Warto się rozglądać za młodymi, odbijającymi po skoszeniu pędami dzięgla, żywokostu, szczawiu czy barszczu zwyczajnego – tłumaczy Łuczaj. Dziki szczaw wykorzystuje się jako składnik aromatycznych zup, sosów czy jako dodatek do sałatek.

Zupę można też przygotować z dzikiego barszczu. – Do XVIII w. roślina ta była dość powszechnie wykorzystywana do przygotowywania... barszczu i dlatego nazwa ta przeszła na czerwoną zupę z buraków – zdradza przyrodnik. – Dawniej taki barszcz w Wielkanoc dostawali nawet profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego – dodaje.

Do jedzenia nadają się nie tylko liście, ale też korzenie. Najlepsze są te od młodych roślin, bo im roślina starsza, tym bardziej gorzka. Korzeń cykorii podróżnika zawiera dużo skrobi i inuliny. Można go pociąć w kawałki, podpiec, upalić i dodać do kawy.

Konik, a jak kurczak

Koniec sierpnia to dobry moment na zbieranie... koników polnych. – Jest ich wtedy naprawdę dużo, a są całkiem smaczne – mówi Łuczaj. – Dzikie owady to najłatwiejsze do zdobycia w Polsce ekologiczne mięso. Pomyślcie o konikach polnych, które zjadały trawę na beskidzkiej łące, pachnących po upieczeniu polnymi roślinami – mówi i wyjaśnia, że pod względem zawartości białka koniki polne przypominają pierś kurczaka.

Z początkiem września można już znaleźć w mule stawów i rzek dużo zawiązanych bulwek strzałki wodnej, które gotuje się jak ziemniaki. A wczesna jesień to pora na korzenie pasternaku. W smaku przypominają marchewkę, można je gotować, dodawać do zup lub zapiekać.

Szczaw zajęczy wiosną

Najwięcej dobroci dzika przyroda oferuje wiosną, gdy rośliny są młode, delikatne. – Ta sama pokrzywa soczysta i miękka w kwietniu i maju, będzie w lipcu wysuszona i łykowata. Zbierając rośliny na zupy i sałatki, wybierajmy najbardziej miękkie, młode liście – mówi Łuczaj.

Wiosną w lesie można się rozejrzeć za szczawikiem zajęczym (dawniej przygotowywano z niego zupy) oraz czosnkiem niedźwiedzim. Ten ostatni swoimi liśćmi przypomina wyrośniętą konwalię (choć kwiaty są zupełnie różne, w kształcie białych gwiazdek). Zbiera się go tylko wczesną wiosną, jego liście smakują jak szczypiorek. Posiekane można dodać do sałatki lub przygotować z nich farsz do pierożków. Młode liście czosnku niedźwiedziego nadają się też do przygotowania sosu pesto, z oliwą i orzeszkami pinii.

Okres wiosny to czas zbierania pędów sosnowych oraz soku brzozowego. – Młode pędy sosny służą do aromatyzowania potraw, zwłaszcza kiedy używamy ich w formie syropów – mówi "Rz" Zbigniew Kmieć, publicysta kulinarny lub, jak sam siebie nazywa, kulinarny włóczęga. – Z sosnowych pędów można też przyrządzić przepiękny sos, no i w moich stronach dodaje się je do bimbru. Pędy sosny zbiera się wczesną wiosną, w kwietniu lub maju.

Poprzednia
1 2
Rzeczpospolita
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody PRESSPUBLICA Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.
Rekomenduj artykuł Oddano głosów:

E-booki "Rzeczpospolitej"

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwody, separacje, alimenty

Rozwód czy separacja to zawsze porażka, często finansowa. Z reguły jednak okazuje się mniejszym złem, niż formalne pozostawanie w związku, którego nie da się utrzymać
Testamenty, spadki, darowizny

Testamenty, spadki, darowizny

Poradnik o regułach dziedziczenia oraz praktyczne wskazówki dotyczące sporządzania testamentu
  • książki
  • muzyka
  • filmy
  • multimedia
Tu nas znajdziesz: Daj znać! DO GÓRY
Zamknij

Przeczytaj też: >>

Macierzyństwo 40+

Postępowe media lansują modę na późne macierzyństwo. Wraz z wiekiem matki rośnie jednak ryzyko powikłań ciąży >>